Rozwód z orzeczeniem o winie - kompleksowe omówienie
- r. pr. Łukasz Ozga

- 4 dni temu
- 27 minut(y) czytania

Rozwód z orzeczeniem o winie należy do najczęściej wyszukiwanych tematów związanych z prawem rodzinnym. Wiele osób zastanawia się, czy warto żądać ustalenia winnego rozpadu małżeństwa, jakie korzyści może przynieść takie rozstrzygnięcie oraz jakie zachowania sądy najczęściej uznają za zawinione przyczyny rozkładu pożycia.
Co ciekawe, choć zainteresowanie tym zagadnieniem jest bardzo duże, zdecydowana większość rozwodów w Polsce kończy się bez orzekania o winie. Jedynie w nieznacznej części spraw (ok. 20%) sąd przeprowadza szczegółową analizę zachowań małżonków i ustala, czy któreś z nich ponosi odpowiedzialność za trwały i zupełny rozkład pożycia.
Powyższe, jak również fakt, że ze złożeniem wniosku o orzeczenie winy współmałżonka wiąże się znaczne wydłużenie czasu trwania postępowania w sprawie o rozwód spowodowało, że ustawodawca rozważa nawet uchylenie przepisów dotyczących orzekania przez sądy o winie za rozkład pożycia (czemu poświęcę odrębny wpis na blogu).
Motywację do dochodzenia winy w procesie o rozwód stanowić mogą względy praktyczne, tj. chęć jednoczesnego uzyskania orzeczenia o alimentach od byłego współmałżonka, lecz najczęściej przyczyną złożenia takiego wniosku są względy emocjonalne - poczucie zranienia przez drugiego małżonka i chęć uzyskania “sprawiedliwości” w sądzie, potwierdzenia naszej niewinności za zaistniałą sytuację, czy też niekiedy nawet chęć rewanżu lub odpłaty.
W praktyce rozwody z orzeczeniem o winie najczęściej dotyczą takich przyczyn, jak niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu, przemoc fizyczna i psychiczna, prowokowanie awantur, znieważanie współmałżonka, naganny stosunek do członków rodziny, nieporozumienia na tle finansowym, czy też opuszczenie współmałżonka.
Wbrew obiegowym opiniom nie każde naganne zachowanie automatycznie prowadzi jednak do przypisania winy. Kluczowe znaczenie ma bowiem to, czy dane postępowanie rzeczywiście przyczyniło się do rozpadu małżeństwa. Jednocześnie warto wiedzieć, iż sąd nie bada, który z małżonków ponosi większą winę, a który mniejszą za rozkład pożycia, co oznacza, że jeżeli postępowanie dowodowe wykaże, iż oboje małżonkowie dopuszczali się zawinionych zachowań sąd może uznać ich współwinę.
Warto przy tym pamiętać, że rozwód z orzeczeniem o winie nie jest odrębnym rodzajem rozwodu, lecz sposobem rozstrzygnięcia przez sąd kwestii odpowiedzialności za rozkład pożycia małżeńskiego.
W niniejszym artykule przedstawię najnowsze dane statystyczne dotyczące rozwodu z orzeczeniem o winie, jak również najczęstsze przyczyny rozwodów z orzeczeniem o winie w świetle orzecznictwa sądowego. Wyjaśnię również, jak wniosek o orzeczenie o winie wpływa na długość postępowania rozwodowego oraz jakie dowody mają największe znaczenie w procesie rozwodowym. Postaram się także doradzić, kiedy warto dochodzić orzeczenia o winie, a kiedy lepiej z niego zrezygnować.
Ile rozwodów kończy się orzeczeniem o winie?
2022 rok | 2023 rok | 2024 rok | |
Liczba rozwodów w Polsce ogółem | 60 162 | 56 892 | 57 463 |
Liczba rozwodów zakończonych orzeczeniem o winie | 11327 | 9664 | 9055 |
Liczba rozwodów bez orzeczenia o winie | 48835 | 47228 | 48408 |
Procent rozwodów zakończonych orzeczeniem o winie | 19% | 17% | 16% |

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, każdego roku ok. 75-80% rozwodów następuje bez orzekania o winie na zgodne żądanie stron (art. 57 § 2 k.r.o.), a w ostatnich latach jedynie 16-19% rozwodów zakończyło się orzeczeniem o winie.
Z dostępnych danych wynika, że w 2022 r. orzeczono 60 162 rozwody, w tym rozwody bez orzekania o winie dotyczyły 48 835 spraw, czyli 81% rozwodów nastąpiło bez orzekania o winie, a jedynie 19% zakończyło się orzeczeniem o winie.
W 2023 r. orzeczono 56 892 rozwody, w tym rozwody bez orzekania o winie dotyczyły 47 228 spraw, czyli 83% rozwodów nastąpiło bez orzekania o winie, a jedynie 17% zakończyło się orzeczeniem o winie.
W 2024 r. orzeczono 57 463 rozwody, w tym rozwody bez orzekania o winie dotyczyły 48 408 spraw, czyli 84% rozwodów nastąpiło bez orzekania o winie, a jedynie 16% zakończyło się orzeczeniem o winie.
Co zatem istotne, dane GUS wskazują na systematyczny spadek liczby rozwodów zakończonych orzeczeniem o winie.
Jak długo trwa rozwód z orzeczeniem o winie?
Decydując się na złożenie w toku procesu rozwodowego wniosku o orzeczenie rozwodu z winy współmałżonka, musimy pamiętać o jednym bardzo ważnym czynniku - czasie trwania postępowania.
Procedowanie przez Sąd nad wnioskami o orzeczenie rozwodu z winy jednej ze stron jest czynnikiem, który w największym stopniu wpływa na długotrwałość procesu, co związane jest z koniecznością przeprowadzenia przez sąd czasochłonnego postępowania dowodowego, w tym kierunku. Fakt ten obrazują statystyki Głównego Urzędu Statystycznego z 2024 roku (poniżej tabela przedstawiająca liczbę spraw w 2024 r., które kończyły się w danym okresie czasu).
Ogółem | 1 miesiąc | 2-3 | 4-6 | 7-11 | 1 rok | 2 lata i więcej | |
Ogółem | 57463 | 4180 | 12349 | 11730 | 17066 | 8904 | 3234 |
Z winy męża | 5791 | 124 | 509 | 702 | 1894 | 1693 | 869 |
Z winy żony | 1344 | 51 | 135 | 192 | 375 | 396 | 195 |
Z winy obu stron | 1920 | 28 | 121 | 143 | 389 | 669 | 570 |
Bez orzeczenia o winie | 48408 | 3977 | 11584 | 10693 | 14408 | 6146 | 1600 |
Jak wynika z danych GUS, zobrazowanych w powyższej tabeli, w przypadku spraw o rozwód, gdzie rozstrzygana jest kwestia winy za rozkład pożycia, bardzo rzadko sprawy kończą się przed upływem pół roku, a dominują takie, które trwają nie krócej, niż 7-11 miesięcy, a nawet rok i ponad 2 lata.
Zupełnie odwrotnie jest w przypadku spraw bez orzeczenia o winie, gdzie część z nich kończy się nawet w terminie 1 miesiąca, 2-3 miesięcy lub do pół roku. Dłuższe terminy rozpatrywania niektórych takich spraw (bez orzekania o winie), wiąże się ze skomplikowanymi rozstrzygnięciami dotyczącymi dzieci stron.
Z powyższego płynie istotny wniosek, że jeżeli chcesz się szybko rozwieść, nie możesz wnosić o orzeczenie o winie, inaczej musisz liczyć się z tym, że na wyrok będziesz musiał poczekać prawdopodobnie, co najmniej rok. Tu zwracam uwagę, iż z mojej praktyki wynika, że w sprawach z orzeczeniem o winie, sąd przeprowadza około 3-5 rozpraw, natomiast przerwy pomiędzy tymi rozprawami wynoszą (na przykładzie Warszawy) nawet 4-6 miesięcy.
Czy warto wnosić o rozwód z orzeczeniem o winie?
Orzeczenie przez sąd o kwestii winy za rozkład pożycia małżeńskiego ma w zasadzie tylko jedno wprost wyrażone w przepisach prawa znaczenie - to znaczenie dotyczy kwestii alimentów na małżonka.
Zgodnie bowiem z art. 60 § 1 KRO, małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Zgodnie natomiast z § 2, jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.
Co oznaczają powyższe przepisy? Mianowicie w przypadku rozwodu bez orzekania o winie albo rozwodu z orzeczeniem winy obu stron były małżonek może domagać się alimentów wyłącznie wtedy, gdy znajduje się w niedostatku. Inaczej natomiast wygląda sytuacja w przypadku rozwodu z wyłącznej winy drugiej strony. W takim przypadku ustawodawca przyznał mu dalej idącą ochronę. Małżonek niewinny nie musi bowiem wykazywać, że znajduje się w niedostatku. Wystarczające jest udowodnienie, że rozwód spowodował istotne pogorszenie jego sytuacji materialnej. Chodzi przy tym o porównanie sytuacji materialnej małżonka po rozwodzie z poziomem życia, jaki miałby on, gdyby małżeństwo funkcjonowało prawidłowo. W praktyce oznacza to, że małżonek niewinny może uzyskać alimenty nawet wtedy, gdy jest osobą pracującą i samodzielnie się utrzymuje, jeżeli rozwód spowodował wyraźne obniżenie jego poziomu życia. Przykładowo sytuacja taka może wystąpić wtedy, gdy jeden z małżonków przez wiele lat zajmował się wychowaniem dzieci i prowadzeniem gospodarstwa domowego, podczas gdy drugi rozwijał karierę zawodową i osiągał wysokie dochody. Z tego względu możliwość dochodzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 KRO jest najważniejszą korzyścią prawną wynikającą z uzyskania wyroku rozwodowego z orzeczeniem wyłącznej winy współmałżonka.
Z wieloletniej praktyki zawodowej wiem jednak, że najczęściej to nie kwestia alimentów stanowi dla naszych Klientów motywację do złożenia wniosku o orzeczenie winy drugiego małżonka za rozkład pożycia małżeńskiego. W rzeczywistości osoby będące w sytuacji okołorozwodowej znajdują się w silnych i całkowicie naturalnych emocjach, związanych z rozstaniem z małżonkiem. Jak doskonale wiemy częstymi przyczynami rozwodów jest niedochowanie wierności małżeńskiej, jak również alkoholizm, czy też różnego rodzaju przemoc fizyczna lub psychiczna stosowana przez drugiego małżonka. W takich sytuacjach jeden z małżonków czuje się pokrzywdzony i zraniony, co skutkuje tym, że poszukuje on pewnego rodzaju sprawiedliwości w sądzie. Chce, aby niezależny sąd potwierdził, że to nie on odpowiada za rozstanie stron, lecz to wyłącznie drugi małżonek. Takie orzeczenie ma stanowić potwierdzenie przed samym sobą, a niekiedy także przed naszą rodziną, czy przyjaciółmi, że to my byliśmy w tym małżeństwie w porządku a nasze małżeństwo zakończyło się bez naszej winy. Czasami negatywne emocje żywione wobec naszego byłego partnera są z kolei tak silne, że za pomocą orzeczenia o winie chcemy w pewien sposób odpłacić mu za poniesioną przez nas krzywdę. Czy w takich sytuacjach warto wnosić o orzeczenie o winie? Jeżeli będzie to stanowiło dla nas pewnego rodzaju katharsis i oczyszczenie ze złych emocji, które nagromadziły się przez wiele lat być może czasami warto, jednak w praktyce musimy liczyć się z tym, że proces sądowy może nie odpowiadać naszym wyobrażeniom o sprawiedliwości. Musimy bowiem mieć po pierwsze na względzie, iż nawet najlepszy sędzia nie jest w stanie w ciągu kilku rozpraw poznać całego naszego, często długoletniego małżeństwa i na wiele kwestii może spojrzeć inaczej, niż tego oczekiwaliśmy. Liczba spraw sądowych zawisłych w sądzie sprawia, że sądy często nie są w stanie ustalić prawdy, takiej jaką my znamy i poprzestają na zgromadzeniu ogólnego materiału dowodowego, wystarczającego do wydania rozstrzygnięcia. Po drugie samo roztrząsanie przykrych szczegółów naszego małżeństwa może okazać się zamiast oczyszczeniem, pułapką, która na długie miesiące wpędzi nas w wir złych emocji na sali sądowej i jedynie pogłębi naszą przykrość związaną z zakończenia małżeństwa. Po trzecie jeżeli jesteśmy rodzicami małoletnich dzieci, sądowy spór o winę niemal zawsze negatywnie wpływa na relacje wkrótce byłych małżonków w obszarze dalszego, wspólnego wychowywania dzieci. Złe emocje bardzo często przenoszą się następnie na kwestie związane z wykonywaniem władzy rodzicielskiej, kontaktami z dziećmi czy podejmowaniem decyzji dotyczących ich edukacji i leczenia. Nie chcę tutaj zatem jednoznacznie odradzać dochodzenia winy w procesie o rozwód, ale chcę uświadomić częste, negatywne konsekwencje, które mogą z tego dla nas wynikać. Zdarza się także, że nie mamy innego wyjścia, niż wejść w tę grę sądową dotyczącą ustalenia winy za rozkład pożycia małżeńskiego, gdy o orzeczenie naszej winy wniesie drugi małżonek, a nam nie pozostanie nic innego, niż się bronić, czasami mając nawet na względzie czystą taktykę procesową.
Kiedy sąd wyda orzeczenie o winie w sprawie o rozwód i jakie to mogą być orzeczenia?
Zasadniczo w aktualnym stanie prawnym, sąd zobowiązany jest do wydania rozstrzygnięcia, o tym, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia w każdej sprawie o rozwód, chyba że oboje małżonkowie zgodnie zażądają, aby sąd zaniechał orzekania o winie. Wówczas następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy (art. 57 § 1 i art. 57 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego).
Jeżeli małżonkowie nie wniosą zgodnie o zaniechanie orzekania o winie, Sąd może wydać jedno z następujących rozstrzygnięć:
orzec, iż wyłączną winę za rozwód ponosi mąż;
orzec, iż wyłączną winę za rozwód ponosi żona;
orzec, iż winę za rozwód ponoszą oboje małżonkowie;
orzec, iż żaden z małżonków nie ponosi winy za rozwód.
Jedno z powyższych rozstrzygnięć trafia wówczas do sentencji wyroku w sprawie o rozwód, obok innych rozstrzygnięć dotyczących samego orzeczenia rozwodu oraz ewentualnie innych rozstrzygnięć, jakie mogą zapaść w postępowaniu rozwodowym (władza rodzicielska dotycząca dzieci, kontakty z dziećmi, alimenty na dzieci, alimenty na małżonka, ewentualnie sposób korzystania ze wspólnego mieszkania lub eksmisja, a wyjątkowo podział majątku). O tym, jakie sprawy rozstrzygane są w postępowaniu rozwodowym możesz przeczytać w innym moim wpisie - “O jakich kwestiach orzeka sąd w postępowaniu w sprawie o rozwód?”, link do artykułu - https://www.plonkaozga.com/post/o-jakich-kwestiach-orzeka-s%C4%85d-w-post%C4%99powaniu-w-sprawie-o-rozw%C3%B3d
Jeżeli natomiast małżonkowie wspólnie wniosą o to, aby sąd nie orzekał o winie, sąd zaniecha prowadzenia postępowania dowodowego w tym kierunku i żadne rozstrzygnięcie w tej kwestii nie znajdzie się w sentencji wyroku.
W praktyce nawet, jeżeli małżonkowie wniosą zgodnie o zaniechanie rozstrzygania o kwestii winy, sąd i tak w jakimś zakresie musi jednak ustalić, czy rozwód jest uzasadniony i dlaczego następuje, ale wówczas ogranicza się to wyłącznie do kilku symbolicznych pytań sądu. Pewne ustalenia w tym zakresie mogą (chociaż nie muszą) trafić do uzasadnienia wyroku, jednak mają one wówczas zawsze bardzo ogólnikowy charakter.
Jeszcze jedna istotna uwaga - małżonkowie w toku procesu mogą zmieniać zdanie i nawet jeśli początkowo nie chcieli orzeczenia o winie, mogą zgłosić później takie żądanie - nawet dopiero przed Sądem II instancji. Możliwa jest także sytuacja odwrotna, gdy sąd prowadzi już postępowanie dowodowe w kierunku ustalenia winy, małżonkowie mogą się porozumieć i zgodnie wnieść o zaniechanie orzekania o winie.
Czym różni się sprawa o rozwód z orzekaniem o winie od sprawy o rozwód bez orzekania o winie?
W każdym wypadku jest to, co do zasady takie samo postępowanie o rozwód, mające na celu stwierdzenie, czy rozwód jest dopuszczalny oraz ewentualne wydanie rozstrzygnięć dotyczących małoletnich dzieci stron. Różnica polega, jak już wskazano powyżej wyłącznie na tym, iż sąd będzie albo nie będzie prowadził szczegółowego postępowania dowodowego na fakt ustalenia kto ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego. Postępowanie bez orzekania o winie będzie zatem trwało, jak już wyjaśniono wcześniej, zdecydowanie krócej. Ze wszczęciem postępowania rozwodowego z orzeczeniem o winie, jak i bez takiego elementu wiążą się przy tym na wstępie takie same koszty sądowe (opłata sądowa w wysokości 600 zł). Jednakże w przypadku rozwodu bez orzekania o winie, gdy strony zgodnie wnoszą o nieorzekanie o winie, po prawomocnym zakończeniu sprawy sąd zwraca powodowi połowę opłaty od pozwu, czyli 300 zł. Pozostałe 300 zł strony co do zasady ponoszą po połowie. Przy rozwodzie z orzeczeniem o winie ostateczne rozliczenie kosztów zależy od treści wyroku i rozstrzygnięcia sądu o kosztach procesu. Oczywiście w przypadku postępowań z orzeczeniem o winie, honorarium pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym jest zazwyczaj istotnie wyższe niż w sprawie bez orzekania o winie (taka sprawa trwa bowiem dłużej i wiąże się z większym nakładem pracy). Dodatkowo zdarza się, że w sprawach o winę pojawiają się także dodatkowe wydatki związane z trwającym postępowaniem dowodowym, np.: kosztami opinii biegłych (jeżeli są potrzebne).
Jakim wynikiem kończą się w praktyce rozwody z orzeczeniem o winie?
Jak wynika z danych GUS, w 2024 r., w przypadku rozwodów z orzeczeniem o winie, w zdecydowanej większości spraw zapadał wyrok stwierdzający wyłączną winę męża - było tak, aż w 64% spraw. Z winy obu stron kończyło się 21,2% rozwodów. Najrzadziej bo jedynie w 14,8% przypadków sąd stwierdzał wyłączną winę żony.

Możemy także prześledzić wyniki postępowania w zależności od tego, kto wnosił powództwo o rozwód - wówczas dane nieznacznie różnią się od ogólnych statystyk przedstawionych powyżej. Bowiem, gdy to mąż występował z pozwem o rozwód, wyłączna wina męża stwierdzana była w 44,1% przypadków. Wina obu stron w 27,2% spraw, natomiast wina żony w 28,7% postępowań.

W przypadku powództw o rozwód wnoszonych przez żonę, wyłączna wina męża stwierdzana była aż w 73,7% spraw, wina obu stron w 18,3% przypadkach, a wyłączna wina żony jedynie w 8,1% spraw.

Z powyższych statystyk można wyprowadzić wniosek, iż zdecydowana większość spraw, w których sąd orzeka o winie, postępowanie kończy się wynikiem, w ramach którego sąd stwierdza wyłączną winę męża. Bardzo rzadko stwierdzana jest przy tym wyłączna wina żona - takie rozstrzygnięcie zapada zdecydowanie rzadziej nawet, niż wyrok stwierdzający winę obu stron za rozkład pożycia małżeńskiego. Są to jednak oczywiście tylko statystyki, natomiast w rzeczywistości końcowe orzeczenie zależy od konkretnego stanu faktycznego danej sprawy, jak również od sprawności w przedstawianiu argumentacji korzystnej dla danej strony procesowej.
Najczęstsze przyczyny rozwodu z orzeczeniem o winie
Uznanie przez sąd, iż dany małżonek ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego wymaga ustalenia, iż małżonek umyślnie lub nieumyślnie naruszył jeden z obowiązków małżeńskich. Co do zasady małżonkowie są zobowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli (art. 23 KRO).
Przy ocenie zachowania się małżonków z punktu widzenia zawinienia rozkładu, uwzględniać należy, co do zasady przebieg całego związku i wszystkie okoliczności, które związek ten kształtowały (tak wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 1998 r., sygn. akt III CKN 484/97). W praktyce sądy koncentrują się jednak wyłącznie na ostatnim okresie pożycia bowiem celem postępowania nie jest wskazanie w sentencji wyroku wszelkich możliwych powodów rozkładu pożycia, lecz jedynie tych, które faktycznie do rozkładu pożycia doprowadziły (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny z dnia 11 sierpnia 2010 r., I ACa 569/10). Ponadto przy ocenie, czy strona przyczyniła się do rozkładu pożycia małżeńskiego, nie można pomijać postępowania małżonka, który rozkład zapoczątkował, lecz także zachowania małżonka, które utrwalają już istniejący rozkład, są istotne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1999 r., sygn. akt III CKN 128/98).
Najczęstsze, konkretne powody orzeczenia o winie od wielu lat pozostają niezmienne i są to bardzo często: niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu, przemoc fizyczna i psychiczna, prowokowanie awantur, znieważanie współmałżonka, naganny stosunek do członków rodziny, nieporozumienia na tle finansowym, czy też opuszczenie współmałżonka.
Nie oznacza to jednak, że do stwierdzenia winy może dojść wyłącznie w wypadku takich, bardzo poważnych naruszeń obowiązków małżeńskich - przeciwnie wina za rozkład pożycia małżeńskiego może zostać stwierdzona również w przypadku mniejszych przewinień, takich, jak brak należytej troski i opieki względem małżonka, brak więzi “duchowej”, czy nienależyty podział obowiązków. Poniżej omawiam dla Państwa wybrane przeze mnie - poważniejsze i najczęstsze przyczyny, jak również te, jak mogłoby się wydawać o mniejszym ciężarze gatunkowym.
Wcześniej jednak jeszcze dwie uwagi - mianowicie - sąd nie ocenia, która przyczyna jest ważniejsza, a która mniej ważna, tzn. nie rozstrzyga o winie większej lub mniejszej. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 22 października 1999 r., III CKN 386/98, kodeks rodzinny i opiekuńczy nie odróżnia winy „większej” i „mniejszej”, a małżonka, który zawinił jedną z wielu przyczyn rozkładu, należy uznać za współwinnego, choćby nawet wina drugiego małżonka w spowodowaniu innych przyczyn była cięższa. Może zatem zdarzyć się np., że jeden z małżonków dopuścił się zdrady, ale drugi ma na sumieniu bardzo wiele mniejszych przewinień, co spowoduje, iż sąd uzna, że rozwód nastąpił z winy obu stron. Ponadto sąd może zdecydować, iż do rozpadu związku doprowadziła tylko jedna istotna przyczyna np. przemoc fizyczna, ale może też uznać, że rozkład pożycia następował powoli, na skutek wielu różnych przyczyn, które się skumulowały.
Przede omówieniem konkretnych przyczyn, poniżej przedstawiam jeszcze statystyki GUS obrazujące najczęstsze powody rozwodów w latach 2022-2024. Tabela zawiera liczbę spraw w poszczególnych latach, gdzie dana przyczyna zadecydowała o rozwodzie, jako przyczyna wyłączna lub, jako współprzyczyna. Niezmiennie najczęstszym powodem rozwodów jest tzw. “różnica charakterów”, jednak w wypadku tej przyczyny często trudno będzie mówić o rozwodzie z winy jednej ze stron, bez dodatkowych przesłanek (o czym dalej). Ponadto ze statystyk możemy dostrzec, że bardzo częstymi powodami rozwodów są, jak już wskazano zdrada (samodzielnie lub z innymi przyczynami), nadużywanie alkoholu, czy naganny stosunek do rodziny.
2022 | 2023 | 2024 | |
Zdrada (wyłącznie) | 2 533 | 2 302 | 2 086 |
Zdrada i inne przyczyny | 8 014 | 6 751 | 6 801 |
Nadużywanie alkoholu (wyłącznie) | 1 327 | 1 228 | 1 172 |
Nadużywanie alkoholu i inne przyczyny | 8 083 | 6 879 | 6 850 |
Naganny stosunek do członków rodziny | 409 | 459 | 350 |
Naganny stosunek do członków rodziny i inne przyczyny | 7 451 | 7 064 | 6 227 |
Trudności mieszkaniowe | 28 | 70 | 18 |
Trudności mieszkaniowe i inne przyczyny | 1 041 | 845 | 868 |
Nieporozumienia na tle finansowym | 259 | 286 | 251 |
Nieporozumienia na tle finansowym i inne przyczyny | 8 232 | 6 277 | 6 166 |
Niezgodność charakterów | 17 055 | 17 484 | 18 111 |
Niezgodność charakterów i inne przyczyny | 27 138 | 25 205 | 26 474 |
Niedobór seksualny | 76 | 97 | 68 |
Niedobór seksualny i inne przyczyny | 1 232 | 1 210 | 1 679 |
Dłuższa nieobecność | 455 | 457 | 376 |
Różnice światopoglądowe | 4 669 | 3 719 | 3 601 |
Różnice światopoglądowe i inne przyczyny | 12 690 | 12 122 | 13 036 |
Narkotyki | 28 | 35 | 30 |
Narkotyki i inne przyczyny | 638 | 641 | 558 |
Hazard | 28 | 23 | 30 |
Hazard i inne przyczyny | 292 | 256 | 308 |
Inne | 1 109 | 1 137 | 971 |
Jak już zapowiedziałem, omówię teraz krótko wybrane przeze mnie, częste powody orzekania przez sąd o winie za rozkład pożycia małżeńskiego.
1) Niewierność małżeńska

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 6 maja 1997 r., I CKN 86/97, małżonek dopuszczający się zdrady z reguły jest winnym rozkładu pożycia.
Faktycznie ta przyczyna bardzo często prowadzi do uznania wyłącznej winy za rozkład pożycia. Warto wiedzieć przy tym, iż charakter niewierności małżeńskiej, nie ma wyłącznie sama fizyczna postać, lecz nawet nawiązanie intymnej znajomości z osobą trzecią może zostać uznane za naruszenie obowiązków małżeńskich. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 16 września 1999 r., II CKN 486/98, dochowanie wierności, która stosownie do art. 23 KRO jest jednym z obowiązków każdego z małżonków, nie polega jedynie na utrzymywaniu stosunków płciowych przez małżonków tylko ze sobą i powstrzymywaniu się od kontaktów seksualnych z innymi osobami. Naruszeniem obowiązku wierności jest także takie zachowanie się małżonka, które sprawia pozory naruszenia tego obowiązku. W szczególności jest nim zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej wskazujące na nawiązanie między nimi więzi erotyczno-emocjonalnej, mogące nasuwać podejrzenie zdrady małżeńskiej lub w inny sposób wykraczające poza granice postępowania zakreślone powszechnie przyjętymi normami obyczajowości i przyzwoitości.
Pamiętajmy jednak, że sąd bada rzeczywiste powody rozwodu i jeżeli do zdrady doszło wiele lat temu, a małżonkowie dalej funkcjonowali, jako rodzina i małżeństwo, sąd może uznać, iż nie jest to zawiniona przyczyna rozkładu. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 25 sierpnia 1960 r., 4 CR 190/60, brak podstaw do obciążenia małżonka współwiną rozkładu na tej podstawie, że dopuścił się niewierności małżeńskiej przed kilkunastu laty, jeżeli współmałżonek przez kilkanaście lat kontynuował pożycie, wiedząc od początku o zdradzie.
Jeżeli jednak niewierność małżeńska, która miała miejsce wiele lat temu faktycznie doprowadziła do rozpadu małżeństwa (np. w sytuacji, gdy małżonek niewinny próbował ratować małżeństwo, ale ostatecznie nie udało mu się pogodzić ze zdradą), to sąd może i wówczas przyjąć, iż do rozkładu pożycia doszło na skutek takiego dawnego zdarzenia. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 stycznia 1954 r., I C 539/53, kodeks rodzinny nie nadaje faktowi przebaczenia charakteru okoliczności wyłączającej możność powoływania się na cudzołóstwo jako na przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego, jeżeli rzeczywiście przyczyniło się ono do tego rozkładu.
Z drugiej strony zwracam uwagę, że jeżeli do niewierności doszło jeszcze podczas formalnego trwania małżeństwa, ale już po nastąpieniu stanu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, sąd może uznać, że nie jest to przyczyna rozwodu. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 26 stycznia 1999 r., III CKN 128/98, przy ocenie, czy strona przyczyniła się do rozkładu pożycia małżeńskiego, nawet małżonek, który dopuścił się cudzołóstwa, nie może być uznany za wyłącznie winnego rozkładu, jeżeli poprzednio rozkład ten nastąpił już z innych przyczyn, a zwłaszcza zachowania się drugiego małżonka. Podobnie zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 września 2000 r., IV CKN 112/00, związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po dacie wystąpienia zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład.
Ponadto czasami, na co zwracałem już uwagę wcześniej, pomimo zdrady, inne zachowania drugiego małżonka, mogą zaważyć o tym, że zamiast wyłącznej winy małżonka dopuszczającego się zdrady, sąd przyjmie współwinę obojga małżonków. Mogą to być nawet zachowania stanowiące reakcję na zdradę (wydawałoby się, że usprawiedliwione). Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 listopada 1952 r., C 600/52, zrozumiała jest gwałtowna reakcja małżonka po dowiedzeniu się o zdradzie drugiego małżonka, jednak w przypadku powtarzania się zdrady karcenie drugiego małżonka, czynne czy słowne, jest niedopuszczalnym wymierzaniem sobie samemu sprawiedliwości. Wyrzuty, czynione z powodu zdrady małżonkowi winnemu przez współmałżonka, jeżeli przybierają niewłaściwą formę, mogą uzasadniać współwinę tego drugiego małżonka w powstaniu trwałego rozkładu.
Warto wiedzieć także, iż zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 24 kwietnia 1951 r., C 667/50, nawet jednorazowy postępek małżonka może stać się przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu; dotyczy to w szczególności takich faktów, jak cudzołóstwo i ciężka zniewaga.
2) Różnica charakterów

Jak już wspomniano wcześniej, o ile różnica charakterów (będąca w ogóle najczęstszą przyczyną rozwodów) sama w sobie nie może stanowić przesłanki winy za rozwód, to jednak zawinione zachowania, będące konsekwencją tej różnicy charakterów już tak.
Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 21 maja 1999 r., III CKN 512/98, sama różnica charakterów stron nie może stanowić o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego, jeżeli nie objawia się w agresywnym, lekceważącym czy poniżającym drugiego małżonka zachowaniu.
Podsumowując, sama różnica charakterów nie stanowi podstawy do przypisania małżonkowi winy za rozkład pożycia. Może jednak prowadzić do orzeczenia o winie wtedy, gdy jej następstwem stają się zawinione zachowania, takie jak agresja, poniżanie, lekceważenie współmałżonka czy brak szacunku dla jego potrzeb i uczuć. Sąd ocenia zatem nie sam fakt niedopasowania charakterów, lecz sposób, w jaki małżonkowie reagowali na istniejące między nimi różnice.
3) Przemoc fizyczna i psychiczna

Przemoc fizyczna i psychiczna należy do najpoważniejszych przyczyn rozwodu z orzeczeniem o winie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie podkreślano, że agresja wobec współmałżonka lub dzieci stanowi rażące naruszenie obowiązków małżeńskich i może prowadzić do przypisania wyłącznej winy za rozkład pożycia. Przykładem jest wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2005 r. (V CK 646/04), w którym za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa uznano męża stosującego przemoc fizyczną i psychiczną wobec rodziny.
4) Awantury i wyzwiska
O winie za rozkład pożycia małżeńskiego sąd może orzec nie tylko w przypadku zachowań, które możemy zakwalifikować, jako przemoc, ale również w wypadku zachowań o mniejszym “kalibrze”, jak ciągłe urządzanie awantur, czy też wyzywanie drugiego małżonka.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 8 czerwca 2000 r., V CKN 59/00, zachowania polegające na urządzaniu awantur, obrzucaniu małżonka wyzwiskami [...] stanowią wystarczające usprawiedliwienie dla przyjęcia współwiny rozkładu pożycia małżeńskiego.
Do przypisania winy za rozkład pożycia nie jest konieczne zatem występowanie przemocy fizycznej lub psychicznej. Także pozornie mniej poważne zachowania, takie jak częste awantury, obrażanie czy wyzywanie współmałżonka, mogą zostać uznane za zawinioną przyczynę rozpadu małżeństwa. Jeżeli takie postępowanie prowadzi do pogorszenia relacji między małżonkami i przyczynia się do rozkładu pożycia, sąd może przypisać sprawcy co najmniej współwinę za rozwód.
5) Alkohol i narkotyki

Nie ulega żadnym wątpliwościom, że nadużywanie alkoholu stanowi zarówno bardzo częsty problem, jak i na tyle poważny, aby sąd mógł przyjąć wyłączną winę małżonka nadużywającego tego rodzaju substancji. Taka sama sytuacja zachodzi w przypadku nadużywania narkotyków, jednak w Polsce jest to zdecydowanie rzadszy przypadek, co potwierdzają dane GUS zawarte w powyższej tabeli.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 listopada 2001 r., I CKN 438/00, ze względu na drastyczność zachowywania się małżonka uzależnionego od alkoholu, nie można - na płaszczyźnie prawa i konkretnych okoliczności sprawy - wymagać od drugiego małżonka dalszego pożycia z nim, jeżeli sprzeciwia się temu dobro rodziny, a w szczególności dobro małoletnich dzieci stron.
6) Naganny stosunek do rodziny współmałżonka

Częstą przyczyną przyjmowania przez sądu winy za rozkład pożycia małżeńskiego stanowi naganny stosunek do rodziny współmałżonka.
Jak wynika z orz. SN z 13.9.1950 r. (C 335/50, NP 1951, Nr 11, s. 46), niewłaściwe zachowanie się jednego z małżonków wobec matki drugiego małżonka może stanowić przyczynę trwałego rozkładu pożycia stron, zawinioną przez stronę dopuszczającą się takiego zachowania. Ponadto zgodnie ze stanowiskiem SN (wyr. z 28.3.2003 r., IV CKN 1957/00, Legalis), orzecznictwo dopuszcza uznanie zawinienia małżonka dopuszczającego się niewłaściwego zachowania w stosunku do osoby trzeciej (por. wyrok SN z dnia 13.9.1950 r., C 335/50, NP. z 1951 r. Nr 11, str. 46, w uzasadnieniu którego stwierdzono, że niewłaściwe zachowanie się jednego z małżonków wobec matki drugiego, przejawiające się w znieważaniu jej i biciu, a tym bardziej w nastawaniu na jej życie, może stanowić przyczynę trwałego rozkładu pożycia stron), jednak nie może ulegać wątpliwości, że może tu chodzić jedynie o taką osobę, która związana jest z małżonkiem więzami rodzinnymi czy szczególną przyjaźnią.
Niewłaściwy stosunek do rodziny pozwanego, brak zainteresowania sytuacją rodziców pozwanego w czasie ich choroby, utrzymywanie z nimi jedynie sporadycznych kontaktów, nieusprawiedliwiona odmowa wzięcia udziału w pogrzebie ojca pozwanego to przyczyny, jakie ustaliły sądy niższych instancji w sprawie zakończonej wyr. SN z 22.10.1999 r., III CKN 386/98, Legalis.
Ponadto naruszenie obowiązków małżeńskich może wyrażać się w nieuzasadnionym niczym ograniczaniu współmałżonka, w szczególności jego kontaktów z rodziną (wyrok SA w Łodzi z 27.09.2017 r., I ACa 168/17, LEX nr 2387005).
7) Opuszczenie współmałżonka
Poważną przewinę zgodnie z orzecznictwem stanowi także “opuszczenie” i pozostawienie współmałżonka.
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51, nieusprawiedliwiony poważnymi względami wyjazd jednego z małżonków do innej miejscowości z zamiarem stałego w niej pobytu nie tylko nie pociąga za sobą obowiązku wyjazdu drugiego małżonka, ale może być uznany za zawinione jego opuszczenie; taką nie usprawiedliwioną zmianą miejsca zamieszkania, posiadającą znamiona zawinionego opuszczenia drugiego małżonka, może być wyjazd męża wywołany chęcią założenia prywatnego przedsiębiorstwa handlowego i osiągania w ten sposób większych dochodów.
Nie każde jednak “opuszczenie” współmałżonka będzie nosiło znamiona zawinienia, bowiem wielokrotnie będzie ono usprawiedliwione okolicznościami.
Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 5 grudnia 1997 r., I CKN 597/97, opuszczenie przez żonę wraz z dziećmi wspólnego domu, stanowiące reakcję na poważne zagrożenie ze strony męża bezpieczeństwa osobistego i wspólnych dzieci, nie jest moralnie naganne i nie może być uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego.
7) Nieporozumienia na tle finansowym
Nieporozumienia na tle finansowym również stanowią zarówno częstą przyczynę rozwodów, jak i w określonych sytuacjach mogą prowadzić do przyjęcia winy małżonka na rozkład pożycia małżeńskiego. Z tą ostatnią sytuacją będziemy mieli najczęściej do czynienia w przypadku uchylania się przez małżonka od pracy.
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 marca 1956 r., IV CR 36/55, takie zachowanie się małżonka, który będąc zdolny do pracy, bez dostatecznego usprawiedliwienia nie pracuje wcale lub pracuje w stopniu wysoce niedostatecznym, może być uznane za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, choćby małżonek ten dostarczał dostatecznych środków na utrzymanie rodziny z innych źródeł, np. z uprawiania spekulacji, ze stałych darów rodziny, z nagromadzonych uprzednio dużych zasobów, lub choćby sytuacja materialna rodziny (np. w związku z wysokimi dochodami drugiego małżonka) nie wymagała przyczyniania się tego małżonka do utrzymania rodziny. Takie zachowanie się małżonka będzie z reguły ważnym powodem rozkładu pożycia, o ile drugi małżonek na niewłaściwość tego zachowania zwrócił uwagę i domagał się jego zmiany.
8) Niedopasowanie seksualne i odmowa współżycia
Kolejną częstą przyczynę rozwodów stanowi niedopasowanie seksualne, które w pewnych okolicznościach także może zostać uznane za zawinioną przyczynę rozwodu - będzie tak w przypadku nieuzasadnionej odmowy utrzymywania współżycia fizycznego przez jednego z małżonków.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 stycznia 1999 r., III CKN 137/98, w katalogu zawinionych przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego mieści się także odmowa jednego z małżonków utrzymywania współżycia fizycznego.
Podobnie zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 8 kwietnia 1999 r., II CKN 248/98, orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach rozwodowych dostarcza wielu przykładów analiz konkretnych sytuacji małżeńsko-rodzinnych, z których wyprowadzić można inspiracje co do tego, jakie w szczególności okoliczności mogą być brane pod uwagę, jako przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego. Niewątpliwie do nich należy zaliczyć takie okoliczności, jak wieloletnia odmowa pożycia małżeńskiego ze strony powódki.
W okolicznościach konkretnej sprawy sąd może jednak dojść do wniosku, że odmowa współżycia fizycznego miała swoje podstawy. Np. zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - I Wydział Cywilny z dnia 20 maja 2009 r., I ACa 368/09, odmowa współżycia fizycznego przez małżonkę, nad którą mąż się znęcał, nie stanowi zawinionej przez nią przesłanki rozkładu pożycia małżeńskiego (art. 57 § 1 KRO).
9) Więź duchowa
Następnie poniżej omawiam wybrane przeze mnie, mniej częste powody orzekania przez sądy o winie za rozkład pożycia. W pierwszej kolejności należałoby wspomnieć o kwestiach wzajemnego zrozumienia, tolerancji i wspólnoty duchowej małżonków.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 6 lutego 2002 r., V CKN 741/00, naruszenie obowiązku wierności między małżonkami (art. 23 KRO) nie jest jedynym, który należy rozważyć z punktu widzenia trwałości małżeństwa. Wskazując na obowiązek wspólnego pożycia małżonków słusznie zwrócono uwagę w kasacji na potrzebę poddania wnikliwej ocenie więzi duchowej między małżonkami jako jednego z elementów obowiązku wspólnego pożycia. Przyjmuje się, że wspólnota duchowa polega na wzajemnym pozytywnym stosunku uczuciowym małżonków, szacunku, zaufaniu, szczerości, lojalności, wyrozumiałości, na respektowaniu osobistych cech małżonka, uwzględnieniu jego osobistych potrzeb oraz gotowości do ustępstw oraz kompromisów.
Z całą pewnością należy zaakceptować stanowisko Sąd Najwyższego, bowiem nie sposób sobie wyobrazić dobrze funkcjonującego związku i małżeństwa bez wzajemnego pozytywnego stosunku uczuciowym małżonków.
10) Brak zrozumienia
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 lipca 1999 r., II CKN 445/98, zachowanie pogłębiające (czy też je utrwalające), przejawiające się jaskrawe objawy braku harmonii, zrozumienia lub tolerancji ocenić należy jako współprzyczyniające się do zaistniałego rozkładu pożycia małżeńskiego
Zgodnie z tym orzeczeniem, za zawinione przyczynianie się do rozkładu pożycia mogą zostać uznane nie tylko działania, które bezpośrednio wywołały kryzys małżeński, ale również zachowania utrwalające lub pogłębiające już istniejący konflikt. Brak harmonii, wzajemnego zrozumienia i tolerancji między małżonkami może zostać oceniony przez sąd jako współprzyczyna rozkładu pożycia, a tym samym stanowić podstawę do przypisania współwiny za rozwód.
11) Brak lojalności
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 8 grudnia 2000 r., I CKN 1129/99, o winie w rozumieniu art. 57 § 1 KRO świadczy nie tylko naruszenie któregokolwiek z obowiązków małżeńskich wymienionych w art. 23 KRO, ale również zachowanie będące wyrazem rażącego braku lojalności wobec drugiego małżonka.
Z orzeczenia tego wynika, że odpowiedzialność za rozkład pożycia małżeńskiego może wynikać nie tylko z naruszenia podstawowych obowiązków małżeńskich, takich jak wierność, wzajemna pomoc czy współdziałanie dla dobra rodziny, lecz także z zachowań świadczących o rażącym braku lojalności wobec współmałżonka. Oznacza to, że nawet działania niewymienione wprost w przepisach mogą zostać uznane za zawinione, jeżeli podważają zaufanie i lojalność stanowiące fundament relacji małżeńskiej.
12) Brak troski
Jednym z najcięższych przewinień małżeńskich jest brak wzajemnej troski, nieudzielenie pomocy (zob. np. wyrok SN z 19 października 1999 r., I CKN 1129/99. Lexis.pl nr 381361 oraz wyrok SA w Białymstoku z 6 marca 1997 r., I ACa 48/97).
Brak troski o współmałżonka oraz odmowa udzielenia mu wsparcia w sytuacjach, gdy jest ono potrzebne, mogą zostać uznane za poważne naruszenie obowiązków małżeńskich. Wzajemna pomoc i dbałość o dobro drugiej osoby należą bowiem do podstawowych fundamentów małżeństwa. Jeżeli małżonek wykazuje obojętność wobec potrzeb, problemów lub cierpienia współmałżonka, takie zachowanie może zostać ocenione przez sąd jako zawiniona przyczyna rozkładu pożycia małżeńskiego.
13) Brak ugodowej postawy
"Brak ugodowego i wyrozumiałego nastawienia do partnera życiowego i do pojawiających się na co dzień problemów stanowi niewątpliwie negatywną ocenę postawy małżeńskiej w wymiarze obiektywnym" (wyr. SN z 13.11.1997 r., I CKN 306/97, Legalis).
Z orzeczenia tego wynika, że małżeństwo wymaga od obu stron gotowości do kompromisu, wzajemnej wyrozumiałości oraz wspólnego rozwiązywania codziennych problemów. Uporczywy brak ugodowej postawy, niechęć do porozumienia czy ignorowanie potrzeb i stanowiska współmałżonka mogą zostać ocenione przez sąd negatywnie i w określonych okolicznościach stanowić jedną z przyczyn prowadzących do rozkładu pożycia małżeńskiego.
14) Próba podporządkowania sobie małżonka
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 24 czerwca 2025 r., I ACa 2349/24, przyczyną rozkładu pożycia są zazwyczaj nie tyle same awantury, ile przyczyny ich występowania. Używanie w polskich domach wulgaryzmów jest tak powszechne, że samo przez się nie może stanowić podstawy do uznania tego zjawiska za przyczynę rozkładu pożycia, zwłaszcza gdy oboje małżonkowie posługują się wobec się takim językiem. Przyjmowanie postawy dominującej przez jednego z małżonków nie jest samo w sobie zjawiskiem niezwykłym i negatywnym. Jest przejawem układania wzajemnych relacji w związku. Zwykle taka postawa zderza się z postawą drugiego małżonka, prowadząc do swoistego ucierania się sposobu odnoszenia do siebie. Postawa dominującą może być przyczyną rozkładu pożycia w sytuacji, gdy małżonek podejmuje próby podporządkowania sobie partnera stosując metody sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Z orzeczenia tego wynika, że przy ocenie winy za rozkład pożycia sąd powinien badać przede wszystkim źródła konfliktów między małżonkami, a nie jedynie ich zewnętrzne przejawy. Same awantury, używanie wulgaryzmów czy dominujący charakter jednego z małżonków nie muszą jeszcze oznaczać zawinienia. O winie można mówić dopiero wtedy, gdy małżonek próbuje podporządkować sobie drugą stronę przy użyciu metod sprzecznych z prawem, zasadami współżycia społecznego lub naruszających jej godność i autonomię.
15) Podział obowiązków
Częstą przyczyną rozwodów, jak i możliwości negatywnego zakwalifikowania danego zachowania przez sąd może być niesprawiedliwy podział obowiązków, gdy jeden z małżonków obciążony jest obowiązkami ponad miarę, a drugi z małżonków nie chce pomagać lub przejąć części obowiązków na siebie. Sądy w rzeczywistych sprawach, mogą jednak różnie oceniać podobne okoliczności, czego dowodem jest poniższe stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny z dnia 1 lutego 2019 r., I ACa 342/18, podział obowiązków opierający się na tym, że głównym żywicielem rodziny jest pozwany i w konsekwencji poświęca się on pozyskiwaniu środków finansowych pozwalających na godne życie stron w tym budowę domu, a powódka zajmuje się domem i wychowaniem dzieci nie może uchodzić za okoliczność obciążającą pozwanego w zakresie winy za rozkład pożycia małżeńskiego, w sytuacji gdy taki podział obowiązków był rezultatem poczynionych przez strony ustaleń, które wspólnie akceptowali.
16) Negatywne nastawianie dzieci do drugiego rodzica
Przyczyną negatywnej oceny przez sąd zachowania współmałżonka może być negatywne nastawianie dzieci przez jednego z rodziców do drugiego rodzica.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 stycznia 2000 r., III CKN 523/98, rodzinne postawy zachowania powódki były niewłaściwe co najmniej w dwóch płaszczyznach: aktywnego udziału w awanturach małżeńskich oraz w negatywnym nastawianiu dzieci do ojca.
17) Relacje pomiędzy małżonkiem a dziećmi współmałżonka z poprzedniego małżeństwa jako przyczyna rozwodu
Przyczyną przyjęcia przez sąd winy za rozkład pożycia może być także konkretny układ faktyczny stosunków dzieci jednego z małżonków pochodzących z innego związku.
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 3 maja 1955 r., II CR 1221/54, małżonek ma względem dzieci drugiego małżonka, pochodzących z poprzedniego małżeństwa, przebywających razem z nim we wspólności rodzinnej, szereg obowiązków moralnych. Nie byłoby jednak zgodne z zasadami współżycia społecznego nałożenie na tego małżonka obowiązku pozostawania we wspólnocie rodzinnej z dziećmi współmałżonka, jeżeli postępowaniem swoim naruszają one w sposób rażący reguły tego współżycia. W przypadku takim usprawiedliwione być może opuszczenie przez niego rodziny, jeżeli jego staranie o wychowanie dzieci nie dało pomyślnego rezultatu. Przy istnieniu związku przyczynowego pomiędzy postępowaniem dzieci a powstałym rozkładem pożycia małżeńskiego rozkład może być zawiniony lub niezawiniony przez współmałżonka rodzica. Za zawiniony uznać go można wtedy tylko, gdy małżonek - rodzic postępowaniem swoim lub niewykonywaniem swoich obowiązków w czasie trwania małżeństwa stron w zakresie wychowania dzieci, przyczynia się do ich moralnego zaniedbania.
18) Zmiana religii
W stanie faktycznym konkretnej sprawy może okazać się, że sąd przyjął winę za rozkład pożycia małżeńskiego przy bardzo specyficznych okolicznościach, jak np. w wypadku zmiany religii, co nie było akceptowalne dla drugiego małżonka.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 25 sierpnia 2004 r., IV CK 609/03, zmiana - w konkretnych okolicznościach - religii przez jednego z małżonków może być uznana za zawinioną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego (art. 57 § 1 KRO).
19) Choroba psychiczna
Ciekawie orzecznictwo kształtuje się również w wypadku chorób psychicznych jednego z małżonków. Niektóre orzeczenia dopuszczają w takim wypadku przyjęcie winy małżonka, lecz inne odmawiają takiej możliwości, gdy chory małżonek nie mógł działać z należytym rozeznaniem.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 5 stycznia 2001 r., V CKN 915/00, choroba psychiczna małżonka nie wyklucza przypisania mu współwiny trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 6 maja 1997 r., I CKN 86/97, ubezwłasnowolnienie małżonka w trakcie procesu rozwodowego nie wyłącza dopuszczalności badania przez sąd jego poczytalności w chwili dopuszczania się zdrady małżeńskiej.
Zgodnie natomiast z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 406/02, możliwość przypisania małżonkowi winy w rozkładzie pożycia jest wyłączone w wypadku przemijających nawet zaburzeń psychicznych, jeżeli w tym stanie dopuszcza się on działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania zupełnego i trwałego rozkładu pożycia.
Podobnie zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 grudnia 1994 r., I ACr 346/94, kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wyodrębnił specjalnej konstrukcji winy. Dla jej określenia należy posługiwać się więc instytucją winy według pojęć kodeksu cywilnego wypracowanych na gruncie art. 415 w zw. z art. 425 KC. Brak subiektywnego elementu winy przesądza o tym, że powodowi jako człowiekowi choremu psychicznie nie można przypisać winy cywilnej za obiektywnie złe postępowanie w czasie nasilenia się choroby, gdyż nie jest on wówczas w stanie prawidłowo oceniać swojego postępowania, ani kierować nim.
Jak dowodzić winy współmałżonka w sprawie o rozwód?
Co do zasady winy dowodzić można wszelkimi środkami dowodowymi, tj. za pomocą źródeł osobowych – przesłuchania stron i zeznań świadków, jak i za pomocą stosownych dokumentów. To, jakich narzędzi użyjemy w konkretnej sprawie, zależy oczywiście od tego, jakie fakty będziemy chcieli udowodnić.
Przykładowo, w przypadku niewierności małżeńskiej możemy powołać na świadka osobę, z którą doszło do zdrady przez współmałżonka. Jeżeli nie znamy jej danych osobowych lub miejsca zamieszkania, możemy wnosić o zobowiązanie współmałżonka do wskazania informacji pozwalających na ustalenie tych danych. Dowodami mogą być również wiadomości SMS, korespondencja mailowa, komunikatory internetowe, zdjęcia, nagrania audio, a niekiedy także wydruki połączeń telefonicznych.
Należy wspomnieć, iż kwestia posługiwania się nagraniami wykonanymi bez wiedzy osoby nagrywanej jest w praktyce sądowej przedmiotem pewnych kontrowersji. Zdarza się wyjątkowo, że sądy odmawiają przeprowadzenia takiego dowodu. Dominująca linia orzecznicza dopuszcza jednak możliwość wykorzystania takich nagrań w sprawach cywilnych, w tym rozwodowych. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r., IV CKN 94/01, nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrania zostały wykonane bez wiedzy jednego z rozmówców.
W sprawach dotyczących przemocy fizycznej lub psychicznej szczególne znaczenie mają dokumenty sporządzane przez osoby trzecie. Mogą to być zaświadczenia lekarskie, obdukcje, dokumentacja medyczna, dokumenty zgromadzone w postępowaniach karnych, notatki policyjne, dokumenty związane z procedurą „Niebieskiej Karty” czy też opinie psychologiczne.
W przypadku uzależnienia od alkoholu lub narkotyków pomocne mogą okazać się dokumenty z leczenia odwykowego, wyroki karne, notatki policyjne czy zeznania członków rodziny i sąsiadów.
W niektórych sprawach strony decydują się również na skorzystanie z usług detektywa. Należy jednak pamiętać, że sporządzona przez niego dokumentacja nie stanowi opinii biegłego ani dokumentu urzędowego. Jest ona traktowana jako materiał prywatny, który może wspierać twierdzenia strony, lecz podlega ocenie sądu na takich samych zasadach jak pozostałe dowody.
W innego rodzaju sprawach zasadne będzie skorzystanie z opinii biegłych sądowych posiadających wiadomości specjalne w określonej dziedzinie wiedzy.
Warto również pamiętać, że w sprawach o rozwód samo przedstawienie dowodów określonych zachowań współmałżonka nie jest jeszcze wystarczające do przypisania mu winy. Konieczne jest bowiem wykazanie związku pomiędzy tym zachowaniem a powstaniem trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Innymi słowy, sąd bada nie tylko to, czy określone zachowanie miało miejsce, ale również to, czy rzeczywiście przyczyniło się ono do rozpadu małżeństwa.
Specyfika postępowania rozwodowego, w tym obowiązkowe przesłuchanie stron powoduje przy tym, że dowód z naszego własnego przesłuchania nabiera szczególnie doniosłego charakteru. Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 października 2003 r., II CK 154/02, w sprawach o rozwód prawidłowość oceny dowodów ma szczególnie doniosłe znaczenie, ponieważ obejmuje przede wszystkim zeznania stron, które z natury rzeczy mają charakter subiektywny, a na relacjonowane fakty nakłada się sposób ich osobistego postrzegania przez każdego z małżonków.
Rozwód z orzeczeniem o winie może w pewnych przypadkach przynieść wymierne korzyści prawne, przede wszystkim w zakresie alimentów między byłymi małżonkami. Uzyskanie orzeczenia o winie może przynieść nam także osobistą satysfakcję i pewnego rodzaju oczyszczenie.
Jednocześnie jest to postępowanie zdecydowanie bardziej skomplikowane, dłuższe i obciążające emocjonalnie niż rozwód bez orzekania o winie. Przed podjęciem decyzji o dochodzeniu winy warto więc przeanalizować nie tylko szanse procesowe, ale również koszty czasowe, finansowe i rodzinne związane z takim sporem.
Jeżeli poszukujesz pomocy prawnej, zapraszam serdecznie do skonsultowania ze mną swojej sprawy, w ramach konsultacji online lub konsultacji w siedzibie kancelarii. Doradzę, czy w Twojej sprawie warto żądać rozstrzygnięcia o winie.
Łukasz Ozga
radca prawny
wspólnik kancelarii Płonka Ozga Sokolnicki
ekspert prawny BCC ds. procesów sądowych i rozwiązywania sporów




Komentarze