Czy kredyt wpływa na wysokość alimentów? Orzecznictwo sądów
- r. pr. Łukasz Ozga

- 12 minut temu
- 12 minut(y) czytania

W praktyce spraw alimentacyjnych bardzo często pojawia się pytanie, czy rata kredytu — zwłaszcza hipotecznego — wpływa na wysokość alimentów. Rodzice dochodzący alimentów argumentują niekiedy, że wysokie koszty kredytu mieszkaniowego powinny zostać uwzględnione przy ustalaniu kosztów utrzymania dziecka. Z kolei rodzice zobowiązani do płacenia alimentów podnoszą, że ich zobowiązania wobec banku ograniczają znacznie ich możliwości finansowania alimentów. Problem ten od lat budzi liczne spory.
W judykaturze dominuje stanowisko, zgodnie z którym sama spłata kredytu hipotecznego, co do zasady nie stanowi usprawiedliwionej potrzeby dziecka. Sądy wskazują bowiem, że kredyt mieszkaniowy służy nie tylko zapewnieniu warunków lokalowych, ale często prowadzi również do zwiększenia majątku rodzica będącego właścicielem nieruchomości. Jednocześnie część orzeczeń dostrzega, że wydatki związane z mieszkaniem — także finansowanym kredytem — mogą pozostawać w związku z zapewnieniem dziecku odpowiednich warunków bytowych.
W odniesieniu do kredytów obciążających rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów utrwalone jest natomiast stanowisko, że obowiązek alimentacyjny ma charakter priorytetowy wobec zobowiązań kredytowych. Sam fakt spłacania kredytu, co do zasady nie może więc prowadzić do ograniczenia należnych dziecku środków utrzymania. Ostateczna ocena wpływu kredytu na zakres obowiązku alimentacyjnego zależy jednak od okoliczności konkretnej sprawy, bowiem Sąd przy orzekaniu o alimentach ma obowiązek wziąć pod uwagę własne potrzeby zobowiązanego.
W niniejszym artykule omówię najważniejsze kierunki orzecznictwa dotyczące relacji między alimentami a kredytem hipotecznym — zarówno z perspektywy rodzica dochodzącego alimentów, jak i osoby zobowiązanej do ich płacenia.
Z niniejszego artykułu dowiesz się, że:
dominującym poglądem orzecznictwa sądowego jest stanowisko, zgodnie z którym, świadczenie alimentacyjne przeznaczone jest na bezpośrednie potrzeby osoby uprawnionej, do których nie zalicza się zobowiązań kredytowych osób zobowiązanych do alimentacji;
do usprawiedliwionych potrzeb dziecka nie powinno wliczać się kosztów kredytu, nawet gdyby rodzice zgodnie tak się umówili;
argumentem za niewliczaniem raty kredytu hipotecznego do wydatków na uzasadnione potrzeby małoletniego jest to, że spłata kredytu nie ma na celu jedynie zapewnienie warunków lokalowych ale również zwiększenie majątku uprawnionej osoby, a więc rodzica dziecka, który ów kredyt zaciągnął i z którym małoletni zamieszkuje;
sądy uważają najczęściej, że za nieuzasadnione należy ocenić oczekiwanie, że pozwany pośrednio, w ramach renty alimentacyjnej, będzie finansował spłatę rat kredytu mieszkaniowego;
kredyt hipoteczny może jedynie wpłynąć na ocenę możliwości kredytobiorcy, w zakresie łożenia na utrzymanie dziecka;
czasami sądy prezentują jednak stanowisko zgodnie, z którym gdyby rodzic dziecka nie dokonał zakupu domu/mieszkania na kredyt, wówczas zmuszony byłby do zapewnienia potrzeb mieszkaniowych dziecka poprzez wynajmowanie lokalu. Stąd zasadne może okazać się ustalenie udziału małoletniego dziecka w kosztach części kwoty miesięcznej raty kredytu;
w orzecznictwie można odnaleźć także wyłom od powyższych stanowisk sądów i zdanie odrębne, zgodnie z którym wydatki ponoszone przez jednego z rodziców z tytułu regulowania opłat za gaz, energię elektryczną, wodę, śmieci, internet, telefony, ubezpieczenie domu i podatek, jak również te wynikające z konieczności spłacenia kredytu zaciągniętego wspólnie przez strony oraz za zgodą współmałżnka należy także potraktować jako zmierzające do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małoletnich dzieci stron, gdyż bez ich uregulowania nie możliwe byłoby zapewnienie im właściwych warunków mieszkaniowych;
co do zasady obowiązek spłaty zobowiązań kredytowych przez osobę zobowiązaną do płacenia alimentów jest niezależny od obowiązku alimentacyjnego, dlatego nie może stanowić podstawy do uchylania się od jego wykonania;
na gruncie prawa rodzinnego panuje pogląd, że zobowiązania alimentacyjne są zobowiązaniami priorytetowymi również wobec zobowiązań kredytowych;
sąd ma jednak obowiązek brać pod uwagę potrzeby własne osoby zobowiązanej do płacenia alimentów.
Czy raty kredytu mieszkaniowego (hipotecznego) stanowią usprawiedliwione potrzeby małoletnich dzieci?
Omówienie orzecznictwa sądowego, dotyczącego problematyki alimentów i kredytu, rozpocznę od wskazania zdecydowanie dominującego stanowiska sądów powszechnych, zgodnie z którym rat kredytu hipotecznego (mieszkaniowego) zaciągniętego przez jednego z rodziców, nie należy uwzględniać, przy ocenie rodzaju i wysokości usprawiedliwionych potrzeb małoletnich dzieci. Sądy uważają bowiem powszechnie, że świadczenie alimentacyjne przeznaczone jest wyłącznie na bezpośrednie potrzeby osoby uprawnionej. Przykładem takiej oceny jest poniższe orzeczenie.
Jak bowiem wynika, z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 15 maja 2013 r., sygn. akt II Ca 280/13, Sąd Rejonowy (Sąd I instancji) wskazał, że z akt sprawy rozwodowej nie wynika, że w trakcie tej sprawy rodzice małoletniej zgodnie ustalili, że wysokość alimentów na córkę będzie zawierała połowę raty kredytu hipotecznego obciążającego powoda. Sąd ten podkreślił, że nawet jeżeli takie uzgodnienia między stronami miały miejsce, to orzeczenia sądowe nie mogą ich legalizować. Świadczenie alimentacyjne przeznaczone jest bowiem na bezpośrednie potrzeby osoby uprawnionej, do których nie zalicza się zobowiązań kredytowych osób zobowiązanych do alimentacji. Jak następnie wskazał Sąd II instancji (Sąd Okręgowy w Białymstoku), który rozpoznawał apelację, od wyroku Sądu Rejonowego, nawet jeżeli M. W. i M. W. ustalili, że w kwocie 1.050 złotych alimentów na rzecz ich małoletniej córki mieszczą się zobowiązania M. W. z tytułu kredytu hipotecznego, to, jak trafnie wskazał Sąd I instancji, orzeczenie sądowe dotyczące obowiązku alimentacyjnego nie może legalizować takich ustaleń. M. W. i M. W. mogli wliczyć w kwotę alimentów na rzecz ich małoletniej córki dowolne koszty. Jeżeli jednak do kwoty tej wliczyli koszty nie będące usprawiedliwionymi kosztami utrzymania małoletniej, to jedynie z tego względu M. W. nie może domagać się zmiany orzeczenia dotyczącego obowiązku alimentacyjnego względem małoletniej córki.
Z powyższego orzeczenia dowiadujemy się zatem dodatkowo, że do usprawiedliwionych potrzeb dziecka nie powinno wliczać się kosztów kredytu, nawet gdyby rodzice zgodnie tak się umówili.
Następnie wskazuję przykład orzeczenia, który najlepiej wyjaśnia motywację sądów w tego typu sprawach. Sądy stoją bowiem na stanowisku, że skoro raty kredytu hipotecznego służą zwiększeniu majątku kredytobiorcy, to drugi rodzic nie może finansować wzrostu tego majątku, w pośredni sposób, płacać alimenty, które przecież mają być przeznaczone na dziecko, a nie na drugiego rodzica.
Jak zatem wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Chełmnie Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 30 sierpnia 2018 r., sygn. akt III RC 17/18, Sąd nie podziela stanowiska, iż do usprawiedliwionych potrzeb dziecka powinno doliczać się ½ część wysokości rat kredytu hipotecznego zaciągniętego przez matkę na zakupienie mieszkania w kwocie 420 zł. Sąd przychyla się do poglądów, że argumentem za niewliczaniem raty kredytu hipotecznego do wydatków na uzasadnione potrzeby małoletniego jest to, że spłata kredytu nie ma na celu jedynie zapewnienie warunków lokalowych ale również zwiększenie majątku uprawnionej osoby, a więc matki dziecka, które ów kredyt zaciągnęła i z którą małoletni zamieszkuje.
Kolejne przykłady z orzecznictwa łączą oba powyższe stanowiska (kwestia bezpośredniości potrzeb oraz finansowania majątku osoby trzeciej).
Jak bowiem wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Pruszkowie, Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 22 czerwca 2017 r., sygn. akt III RC 276/16, Sąd nie uwzględnił przy tym wysokości raty kredytu hipotecznego, albowiem nie jest ona związana z zaspokajaniem usprawiedliwionych potrzeb małoletniej (rzutuje wyłącznie na osobisty majątek jej matki – odmiennie niż np. opłaty eksploatacyjne).
Jak natomiast wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Świnoujściu III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 23 listopada 2018 r., sygn. akt III RC 127/18, Sąd nie wziął przy tym pod uwagę kosztów spłaty kredytu mieszkaniowego. Dziecko nie jest obowiązane w partycypowania w budowie majątku swego rodzica. Jako całkowicie nieuzasadnione należy zatem ocenić oczekiwanie, że pozwany pośrednio, w ramach renty alimentacyjnej, będzie finansował spłatę rat kredytu mieszkaniowego.
Poniżej wskazuję kolejne przykłady orzeczeń stosunkowo nowych orzeczeń sądowych, które można wykorzystać w piśmie procesowym, broniąc się przed zaliczeniem kosztów kredytu do usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu - IV Wydział Karny Odwoławczy z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. akt IV Ka 954/25, z lektury środka odwoławczego oskarżycielek posiłkowych można odnieść wrażenie, że R. K. (1) utożsamia wiele opłat własnych (koszty kredytu, opłat za paliwo, czy utrzymanie samochodu) jako potrzeby swoich córek. Opierając się na tym błędnym założeniu R. K. (1) przekonywała w apelacji, że ojciec jej córek winien w tych wszystkich kosztach partycypować.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach - III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. akt III RC 220/24, w ocenie Sądu ostatecznie wskazane przez matkę koszty utrzymania małoletniego były zawyżone z powodu nieuprawnionego uwzględnienia wydatków obciążających wyłącznie matkę powoda (raty kredytu),
Jak z kolei wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy Wydział VI Rodzinny i Nieletnich z dnia 31 marca 2017 roku, sygn. akt VI RC 776/16, w poczet kosztów mieszkaniowych przypadających na małoletnią Sąd zaliczył koszty bieżące, uznając, iż w poczet tych kosztów nie można zaliczyć kredytu hipotecznego, który obciąża matkę i dziadków małoletniej. Kredyt hipoteczny może jedynie wpłynąć na możliwości matki powódki, łożenia na utrzymanie samej powódki.
Z powyższego orzeczenia możemy dowiedzieć się, że kredyt hipoteczny może wpłynąć z kolei na ocenę możliwości zarobkowych kredytobiorcy.
Na koniec jeszcze jedno orzeczenie o tyle cenne, że dotyczy pozwu o alimenty starszego już dziecka, które dochodząc alimentów, chciało uwzględnienia jego własnych wydatków na zaciągnięty kredyt, w alimentach dochodzonych od rodzica.
Jak mianowicie wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Wągrowcu, Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 3 września 2019 r., sygn. akt III RC 204/18, za nieuzasadnione Sąd uznał uwzględnienie do jego kosztów utrzymania wydatków z tytułu spłaty kredytu hipotecznego, zaciągniętego na zakup mieszkania. Tym bardziej, że obecnie jego potrzeby mieszkaniowe są w pełni zaspokojone. P. Ł. zamieszkuje bowiem wraz ze swoją matką, w należącym do niej domu jednorodzinnym. Niewątpliwie zaś ma on tam do swojej własnej dyspozycji co najmniej jeden pokój oraz nieograniczony dostęp do pozostałych pomieszczeń w tym budynku. Nie można zatem uznać, że jego obecne warunki mieszkaniowe są niekomfortowe lub szczególnie trudne. Nadto koszt jaki z tego tytułu ponosi wynosi zaledwie 400 zł miesięcznie, podczas gdy sama tylko rata kredytu hipotecznego to kwota 1.300 zł miesięcznie.
Jakkolwiek zaprezentowane powyżej orzeczenia, stanowią przykłady dorobku judykatury, który uznać należy za dominujący, to w orzecznictwie możemy spotkać się także z łagodniejszym podejściem sądów, prezentującym można powiedzieć stanowisko pośrednie - gdzie wprawdzie sąd twierdzi, że nieruchomość stanowi własność matki, wobec czego ojciec nie może zostać zobowiązany do spłaty zobowiązania matki, ale ostatecznie sąd argumentuje, iż gdyby matka nie dokonała zakupu domu na kredyt, to zmuszona byłaby do zapewnienia potrzeb mieszkaniowych poprzez wynajmowanie lokalu, co z kolei prowadzi sąd do wniosku, że chociaż część kwoty miesięcznej raty kredytu powinna być uwzględniona przy wyrokowaniu o alimentach.
Mianowicie zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Pruszkowie, Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt III RC 289/16, w ocenie Sądu w koszty utrzymania małoletniej niezasadne jest wliczenie całości raty kredytu hipotecznego. Należy pamiętać, iż nieruchomość stanowi własność matki, nie zaś dziewczynki i dlatego też jej ojciec nie może zostać obciążony spłatą tego zobowiązania matki małoletniej powódki w ramach ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Niemniej jednak przy ustalaniu kosztów utrzymania dziecka nie można pominąć okoliczności, iż gdyby jego matka nie dokonała zakupu domu na kredyt zmuszona byłaby do zapewnienia potrzeb mieszkaniowych poprzez wynajmowanie lokalu. Stąd Sąd uznał za zasadne ustalenie udziału małoletniej w kosztach mieszkania na kwotę 400 zł miesięcznie, która odpowiada ¼ kosztów eksploatacyjnych i części kwoty miesięcznej raty kredytu spłacanego przez A. S.
Wreszcie możemy odnaleźć także będące w zdecydowanej mniejszości orzeczenia, gdzie Sąd wprost uważa, że do usprawiedliwionych potrzeb dzieci (potrzeb mieszkaniowych) należy zaliczyć koszty kredytu hipotecznego. Szczególną uwagę należy zwrócić na poniższe orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Zgodnie bowiem z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 19 listopada 2012 r., I ACz 1711/12, w przypadku małoletnich dzieci stron w zakres ich usprawiedliwionych potrzeb wchodzą wydatki związane bezpośrednio z ich utrzymaniem, takie jak wydatki na wyżywienie, naukę, odzież, czy też środki higieniczne, ale także te związane z utrzymaniem miejsca zamieszkania, w którym ulokowane jest ich centrum interesów życiowych. Dopiero bowiem uwzględnienie wszystkich wydatków powiązanych z utrzymaniem małoletnich dzieci stron prowadzi do uzyskania miarodajnego określenia poziomu usprawiedliwionych potrzeb uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych. Wydatki ponoszone przez jednego z rodziców z tytułu regulowania opłat za gaz, energię elektryczną, wodę, śmieci, internet, telefony, ubezpieczenie domu i podatek, jak również te wynikające z konieczności spłacenia kredytu zaciągniętego wspólnie przez strony oraz za zgodą współmałżnka należy także potraktować jako zmierzające do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małoletnich dzieci stron, gdyż bez ich uregulowania nie możliwe byłoby zapewnienie im właściwych warunków mieszkaniowych.
Podobne stanowisko zajęte zostało w ramach poniższego orzeczenia Sądu Rejonowego w Wągrowcu.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Wągrowcu III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 22 grudnia 2021 r., sygn. akt III RC 169/21, wskazać przy tym należy, że ostatecznie Sąd uwzględnił w tych wydatkach także udział małoletniego w spłacie raty kredytu hipotecznego obciążającego księgę wieczystą zamieszkiwanego przez niego lokalu. Jak bowiem w toku rozprawy z dnia 10.12.2021 r. zeznała matka małoletniego, małoletni powód zamieszkuje obecnie wraz z nią w mieszkaniu nabytym przez zmarłego męża K. R. (...) – przy czym środki na zakup tego lokalu pochodziły z zaciągniętego przez niego kredytu hipotecznego. Po śmierci R. M. własność mieszkania w drodze dziedziczenia przeszła na K. M., wraz z obowiązkiem spłaty kredytu hipotecznego w kwocie pozostałej po przekazaniu do banku części kwoty pochodzącej z ubezpieczenia na życie zmarłego. Okoliczności te zostały potwierdzone za pomocą stosownych dokumentów, przedłożonych do akt niniejszej sprawy, a częściowo tut. Sąd zweryfikował je także na podstawie danych z systemu (...). Dla Sądu oczywiste jest zaś, że udział w racie kredytu hipotecznego stanowi usprawiedliwiony koszt utrzymania małoletniego powoda na równi z pozostałymi wydatkami związanymi z użytkowaniem lokalu np. opłatami za media czy czynsz. Niewątpliwie bowiem zapewnienie dziecku miejsca do prawidłowego rozwoju i odpoczynku należy do podstawowych obowiązków jego rodziców, a tym samym związane z tym koszty wchodzą w ramy obowiązku alimentacyjnego względem dziecka. Gdyby zaś nawet matka małoletniego nie spłacała kredytu hipotecznego, to z wielkim prawdopodobieństwem w to miejsce musiałaby uiszczać czynsz najmu lokalu mieszkalnego. Z wiedzy i doświadczenia Sądu wynika zaś, że tego rodzaju opłaty są znacząco wyższe niż kwota 600 zł.
Ostatnim, orzeczeniem zmierzającym w tym kierunku, które przedstawię w ramach niniejszego wpisu jest wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie, gdzie jednak Sąd nie dokonał rozbudowanego uzasadnienia swojego stanowiska, wobec czego to orzeczenie nie będzie tak przydatne, jak dwa wcześniejsze.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 21 marca 2016 roku, sygn. akt III RC 313/15, skoro (małoletni) J. L. zamieszkuje w domu, na budowę, którego jej rodzice zaciągnęli kredyt hipoteczny i gotówkowy, a rata spłaty tychże kredytów wynosi 2.400 zł miesięcznie, to są to niezbędne koszty związane z zabezpieczeniem mieszkania.
Jak wynika z przedstawionych przeze mnie powyżej orzeczeń sądów, dominujące w orzecznictwie jest stanowisko, zgodnie z którym raty kredytu hipotecznego co do zasady nie stanowią usprawiedliwionych potrzeb dziecka i nie powinny być uwzględniane przy ustalaniu alimentów, ponieważ prowadzą także do zwiększenia majątku rodzica będącego właścicielem nieruchomości. Część sądów dopuszcza jednak wyjątkowo częściowe uwzględnienie kosztów kredytu, gdy pozostają one bezpośrednio związane z zapewnieniem dziecku odpowiednich warunków mieszkaniowych.
Kredyt na mieszkanie, gdy kredytobiorcą jest osoba zobowiązana do świadczenia alimentów
Przechodząc następnie do oceny wpływu kredytu na sytuację rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów (gdy to właśnie ten rodzic jest stroną umowy kredytu), należy wskazać, że w tym zakresie w orzecznictwie zdecydowanie dominuje stanowisko przyznające pierwszeństwo obowiązkowi alimentacyjnemu. Sądy konsekwentnie podkreślają, że zobowiązania kredytowe co do zasady nie mogą prowadzić do ograniczenia środków przeznaczonych na utrzymanie dziecka, zwłaszcza gdy kredyty zostały zaciągnięte dobrowolnie i przy świadomości istniejącego obowiązku alimentacyjnego. W judykaturze utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym alimenty mają charakter priorytetowy wobec innych zobowiązań finansowych, w tym również wobec zobowiązań wobec banków.
Z drugiej strony sądy dostrzegają, że ocena możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego wymaga analizy całokształtu jego sytuacji finansowej. W niektórych przypadkach kredyt może zostać uwzględniony przy ocenie realnych możliwości płatniczych rodzica, należy bowiem pamiętać, że sąd orzekając o alimentach nie powinien uchylić się od oceny wysokości własnych potrzeb zobowiązanego.
Przechodząc do prezentacji orzecznictwa, w pierwszej kolejności należy wskazać, na przykłady tych, które podkreślają, że decyzje finansowe rodziców nie mogą pozbawiać małoletnich dzieci stosownego utrzymania.
Zgodnie bowiem z często powoływanym wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 listopada 1976 r., III CRN 236/76, także zadłużenie bankowe pozwanego nie może powodować ograniczenia należnych małoletniemu powodowi środków utrzymania i wychowania.
Jak natomiast wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego - Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z dnia 30 czerwca 2021 r., I NSNc 79/20, decyzje finansowe wpływające na możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanych do świadczeń alimentacyjnych, nie mogą pozbawiać małoletnich dzieci stosownego utrzymania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 kwietnia 1978 r., III CRN 46/78). W ocenie Sądu Najwyższego, co do zasady obowiązek spłaty zobowiązań kredytowych jest niezależny od obowiązku alimentacyjnego, dlatego nie może stanowić podstawy do uchylania się od jego wykonania. W szczególności, gdy zadłużenie zobowiązanego nie nastąpiło na skutek okoliczności od niego niezależnych.
Podobnie, jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie VI Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 29 marca 2017 roku, sygn. akt VI RCa 40/17, nie można uznać, że każda spłata kredytu czy kredytów sama przez się uzasadnia pomniejszenie możliwości płatniczych jeżeli chodzi o alimenty. Zapłata alimentów w wielu unormowaniach prawnych np. w postępowaniu egzekucyjnym stanowi uprzywilejowane zobowiązanie przed zobowiązaniami z innych tytułów. Również w praktyce sądowej, ukształtowanej przez Sąd Najwyższy, na gruncie prawa rodzinnego panuje pogląd, że zobowiązania alimentacyjne są zobowiązaniami priorytetowymi również wobec zobowiązań kredytowych. Niewątpliwie kredyt jako niezbędny instrument gospodarki rynkowej ale również często niezbędny instrument funkcjonowania gospodarstw domowych nie może być postrzegany jako ważniejszy i pilniejszy niż zobowiązanie alimentacyjne.
Dodatkowo, jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Szczytnie - III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 17 lutego 2026 r., III RC 265/25, co prawda wymieniony jest zobowiązany do spłaty zadłużeń, jednak powyższe nie może mieć wpływu na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb małoletniego powoda, bowiem M. Ś. miał świadomość przy zaciąganiu kredytów i pożyczek, iż musi wywiązywać się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego.
Także, jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Wieliczce - IV Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 26 września 2025 r., sygn. akt IV RC 195/25, tego rodzaju zobowiązania mają charakter fakultatywny i nie mogą być traktowane jako pierwszoplanowe względem obowiązku alimentacyjnego wobec małoletniego dziecka, który ma charakter ustawowy i priorytetowy. Skoro zobowiązany świadomie zdecydował się na zaciąganie zobowiązań kredytowych, winien tak kształtować swoje finanse, aby w pierwszej kolejności realizować obowiązek alimentacyjny.
Powyższe nie oznacza jednak, że będąc osobą zobowiązana do płacenia alimentów, nie mamy się powoływać na tę okoliczność. Jakkolwiek bowiem zaciągnięty kredyt nie może znieść obowiązku alimentacyjnego to Sąd zawsze powinien zbadać również potrzeby własne zobowiązanego.
Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 listopada 1975 r., III CRN 330/75, przy ocenie zakresu obowiązku alimentacyjnego - należy brać pod uwagę także usprawiedliwione potrzeby własne zobowiązanego.
Poniżej przykładowe orzeczenie, gdzie w praktyce Sąd jednak wziął pod uwagę, zobowiązanie kredytowe ojca, przy wyznaczaniu wysokości alimentów.
Jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach - I Wydział Cywilny z dnia 17 grudnia 2015 r., I ACa 671/15, oceniając sytuację materialną zobowiązanego nie sposób nie uwzględnić faktu, że J. K. sam spłaca kredyt obciążający oboje małżonków w kwocie po 330 € miesięcznie, co stanowi ok. 1.320 zł. Przyczynia się więc w ten sposób do utrzymania rodziny, gdyż kredyt był zaciągnięty na zaspokojenie potrzeb rodziny.
Z przedstawionego orzecznictwa wynika, że obowiązek alimentacyjny co do zasady ma pierwszeństwo przed zobowiązaniami kredytowymi rodzica. Sądy konsekwentnie podkreślają, iż dobrowolnie zaciągnięty kredyt nie może prowadzić do ograniczenia środków przeznaczonych na utrzymanie dziecka, zwłaszcza gdy zobowiązany miał świadomość istniejącego obowiązku alimentacyjnego. Jednocześnie orzecznictwo wskazuje, że przy ustalaniu wysokości alimentów sąd powinien ocenić całość sytuacji majątkowej i potrzeb własnych zobowiązanego, dlatego w wyjątkowych przypadkach kredyt — szczególnie zaciągnięty na potrzeby rodziny — może zostać uwzględniony przy ocenie jego realnych możliwości płatniczych.
Łukasz Ozga
radca prawny




Komentarze