Opieka naprzemienna, a brak zgody jednego z rodziców - co mówią przepisy i orzecznictwo?
- r. pr. Łukasz Ozga

- 6 minut temu
- 21 minut(y) czytania

Jeszcze w 2021 roku dzieci mieszkające naprzemiennie u obojga rodziców stanowiły w Polsce jedynie 2,89% wszystkich dzieci wychowujących się po rozstaniu rodziców. Aktualnie opieka naprzemienna stanowi jednak coraz częściej stosowany model wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi. Za wzrostem zainteresowania tą instytucją ze strony zarówno rodziców, jak i sądów, nie nadążają jednak wciąż przepisy prawa, bowiem te jedynie w sposób bardzo lakoniczny wspominają o opiece (pieczy) naprzemiennej, co powoduje, że wiele praktycznych, istotnych wątpliwości, co do możliwości zastosowania tej instytucji pozostaje nierozstrzygnięte. Jedną z takich wątpliwości jest kwestia tego, czy opieka naprzemienna może być orzeczona przy braku zgody na nią ze strony jednego z rodziców. W praktyce często zdarza się bowiem, że do jej wdrożenia po rozstaniu lub rozwodzie gotowy jest tylko jeden z rodziców, podczas gdy drugi z różnych przyczyn się temu sprzeciwia. Przyczyny braku zgody pozostają bardzo różne, od uzasadnionych wątpliwości dotyczących kompetencji rodzicielskich drugiego rodzica, poprzez brak możliwości dojścia do porozumienia w sprawach dziecka, po przyczyny bardziej prozaiczne, jak względy ambicjonalne lub finansowe. W praktyce sporów rodzinnych sprzeciw wobec opieki naprzemiennej stosunkowo często spotykany jest ze strony matek. Nie jest przypadkiem, iż w wyszukiwarce Google jedną z najczęściej wyszukiwanych fraz dotyczących opieki naprzemiennej pozostaje fraza: opieka naprzemienna brak zgody matki. Dla równowagi zauważyć należy, że za wnioskami ojców o orzeczenie przez sąd opieki naprzemiennej również stoi różna motywacja. Najczęściej jest to oczywiście silne przywiązanie uczuciowe ojca do dziecka i strach przed utratą lub istotnym ograniczeniem kontaktu z dzieckiem po rozstaniu lub rozwodzie. Zdarzają się jednak niekiedy przypadki, kiedy wnioski o orzeczenie opieki naprzemiennej również wynikają wyłącznie ze względów ambicjonalnych lub finansowych.
Wobec tak zarysowanego problemu prawnego, odpowiedź na pytanie, czy w przypadku braku zgody jednego z rodziców, możliwe jest orzeczenie przez sąd opieki naprzemiennej ma ogromne znaczenie praktyczne. Jeżeli bowiem zgoda obojga rodziców byłaby warunkiem ustanowienia opieki naprzemiennej, każdy rodzic mógłby skutecznie zablokować takie rozstrzygnięcie samym sprzeciwem. Jeżeli natomiast decydujące znaczenie ma dobro dziecka, brak zgody jednego z rodziców stanowi jedynie jedną z okoliczności podlegających ocenie przez sąd.
Otóż w aktualnym stanie prawnym opieka naprzemienna może zostać orzeczona również w przypadku braku zgody jednego z rodziców, w tym matki na jej ustanowienie.
Bardzo skromna i lakoniczna regulacja prawna instytucji opieki naprzemiennej w ramach Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego oraz Kodeksu Postępowania Cywilnego nie ustanawia nigdzie warunku zgody obojga rodziców dla ustanowienia opieki (pieczy naprzemiennej). W mojej ocenie takiego warunku nie można wyinterpretować z obecnie obowiązujących przepisów nawet w przypadku najdalej idącej wykładni.
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, sąd nie powinien uzależniać ustanowienia opieki naprzemiennej od zgody obojga rodziców, a powinien każdorazowo kierować się wyłącznie dobrem dziecka i po przeprowadzeniu szczegółowego postępowania dowodowego ocenić, który model wykonywania władzy rodzicielskiej będzie dla dziecka najlepszy.
Wobec jednak, jak już wspomniałem bardzo enigmatycznego uregulowania instytucji opieki naprzemiennej, sądy podchodzą do tej kwestii niestety w różny sposób. W orzecznictwie możemy spotkać się zarówno z przypadkami, gdy pomimo braku zgody jednego z rodziców, sądy i tak orzekły o ustanowieniu opieki naprzemiennej, jak i z przypadkami przeciwnymi, gdy w ocenie sądów już sam brak zgody jednego z rodziców całkowicie zamykał drogę do orzeczenia o opiece naprzemiennej.
W orzeczeniach, w których przyjęto, że brak zgody jednego z rodziców na opiekę naprzemienną nie stanowi przeszkody do jej ustanowienia, sądy trafnie dostrzegają, że sprzeciw rodzica wobec opieki naprzemiennej nie zawsze jest uzasadniony i wynika z przesłanek związanych z dobrem dziecka, a rzeczywista motywacja takiego rodzica może dotyczyć wyłącznie względów ambicjonalnych lub finansowych.
W mojej ocenie w przypadku braku zgody jednego z rodziców na opiekę naprzemienną sądy powinny w sposób szczególnie wnikliwy ocenić uzasadnienie takiego stanowiska i skonfrontować twierdzenia rodzica z rzeczywistością poprzez przeprowadzenie dowodów m.in. z opinii Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów, zeznań świadków oraz przesłuchania stron. Nie wystarczy zatem, że jeden z rodziców nie zgadza się na orzeczenie opieki naprzemiennej, należy dociec, jakie przyczyny za tym stoją, czy są one prawdziwe i czy wskazane przyczyny pozwalają przyjąć, że ich występowanie w sytuacji ustanowienia opieki naprzemiennej będzie stało w sprzeczności z dobrem dziecka. Należy przy tym zauważyć, że nie należy utożsamiać sprzeciwu wobec opieki naprzemiennej z całkowitym brakiem zdolności rodziców do współdziałania w sprawach dziecka. Rodzice mogą bowiem pozostawać w sporze, co do modelu wykonywania pieczy, a jednocześnie w rzeczywistości być zdolni do podejmowania wspólnych decyzji dotyczących edukacji, leczenia czy zajęć dodatkowych dziecka. Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, w których sprzeciw jednego z rodziców wynika z rzeczywistych trudności komunikacyjnych lub wysokiego poziomu konfliktu, co może przemawiać przeciwko ustanowieniu opieki naprzemiennej. Z tego względu każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
Poniżej dokonuję analizy przepisów prawa oraz orzecznictwa sądów, w zakresie przedstawionej problematyki.
Co mówią przepisy?
Aktualnie obowiązujące przepisy polskiego prawa nie formułują warunku zgody obojga rodziców dla wdrożenia modelu opieki naprzemiennej przez sąd.
Jak już wspomniałem na wstępie niniejszego artykułu, aktualna regulacja prawna instytucji opieki (pieczy) naprzemiennej pozostaje bardzo uboga.
Samo pojęcie "opieki naprzemiennej", wprowadzone zostało do polskiego obrotu prawnego z dniem 1 kwietnia 2016 r. wraz z wejściem w życie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, choć co istotne nie zostało dotychczas zdefiniowane przez ustawodawcę ani w treści wspomnianej ustawy, ani też w przepisach ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, czy też w przepisach innych ustaw. Przedmiotowa ustawa została już uchylona, a polskie ustawodawstwo w dalszym ciągu nie definiuje pojęcia „opieki naprzemiennej”.
Poza brakiem samego zdefiniowania instytucji pieczy naprzemiennej, zauważyć należy, iż żadne przepisy, w tym przepisy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie ustanawiają przesłanek zastosowania “opieki naprzemiennej.”
W ramach polskiego ustawodawstwa wzmianki o opiece naprzemiennej możemy odnaleźć jedynie w Kodeksie Postępowania Cywilnego:
w art. 5821 § 4 KPC, dotyczącym kwestii uzasadnionej obawy naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, lub osobę uprawnioną do kontaktu z dzieckiem albo osobę, której tego kontaktu zakazano - w przepisie tym ustawodawca używa sformułowania „orzeczenie, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach”;
w art. 59822 KPC, dotyczącym odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących wykonywania kontaktów z dziećmi do „orzeczenia, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach”;
w art. 7562 KPC dotyczącym możliwości zawarcia w postanowieniu o udzieleniu zabezpieczenia, zagrożenia obowiązanemu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej, gdzie ustawodawca wspomina o „sposobie roztoczenia pieczy nad małoletnim dzieckiem w ten sposób, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach.”
Nawet nieprawnicze oko, bardzo łatwo dostrzeże, że wymienione powyżej przepisy, które wspominają o instytucji prawnej pieczy naprzemiennej, w ogóle nie regulują, kiedy może zostać ustanowiona taka piecza, a już z całą pewnością wspomniane przepisy nie warunkują ustanowienia opieki naprzemiennej od udzielenia na nią zgody przez obojga rodziców.
Skąd zatem w ogóle sądy biorą podstawę prawną do ustanowienia opieki naprzemiennej? Przyjmuje się, że taką podstawę prawną stanowi obecnie art. 58 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, który stanowi o rozstrzygnięciach sądu dotyczących władzy rodzicielskiej i kontaktów z dziećmi w przypadku orzekania przez sąd o rozwodzie.
Wyjaśnić należy od razu, że opieka naprzemienna stanowi jeden ze sposobów wykonywania władzy rodzicielskiej i dlatego też skoro sąd w postępowaniu rozwodowym ma rozstrzygnąć o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej to może też orzec o opiece naprzemiennej.
Skoro tak to sprawdźmy dokładnie, co mówi art 58 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego?
Mianowicie zgodnie z art. 58 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, w wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.
Zgodnie natomiast z art. 58 § 1a Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, w braku pisemnego porozumienia małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, sąd rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem.
Z powyższego przepisu wynika zatem, co najwyżej że forma opieki naprzemiennej jest możliwa do ustalenia także w porozumieniu o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej (planie wychowawczym) zaaprobowanym przez sąd, jednakże brak takiego porozumienia nie przekreśla możliwości ustanowienia opieki naprzemiennej, bowiem wówczas, w braku pisemnego porozumienia, sąd musi samodzielnie rozstrzygnąć, w jaki sposób wykonywana będzie władza rodzicielska przez rodziców, niezależnie od stanowisk zajmowanych przez ojca oraz matkę w toku procesu.
W art. 58 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego również nie odnajdziemy zatem warunku, jakoby opieka naprzemienna mogła być orzeczona wyłącznie w przypadku zgody obojga rodziców. Tymczasem w mojej ocenie, gdyby ustawodawca rzeczywiście chciał uzależnić możliwość ustanowienia opieki naprzemiennej od zgody obojga rodziców, wymóg taki powinien wynikać wprost z ustawy. Skoro jednak przepisy takiego warunku nie przewidują, nie powinien on być konstruowany przez sądy wyłącznie w drodze wykładni.
Ogólną wskazówkę dla sądu, w jaki sposób rozstrzygnąć o władzy rodzicielskiej (przy czym w każdy sposób - nie tylko w przypadku pieczy naprzemiennej) stanowi natomiast art. 95 § 3 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, zgodnie z którym władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny. To z przedmiotowego przepisu wynika zatem, że to czym w rzeczywistości ma kierować się sąd orzekając o władzy rodzicielskiej, w tym w formie opieki naprzemiennej, jest przede wszystkim dobro dziecka.
Poprzez dobro dziecka należy natomiast rozumieć w ocenie orzecznictwa, zapewnienie dziecku wszystkich tych wartości, które są konieczne do jego prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego. Przy ocenie dobra dziecka nie można pomijać ani uwarunkowań obiektywnych (takich jak: wiek dziecka, jego płeć, cechy charakterologiczne rodziców, stosunek rodziców do siebie, do dziecka), ani subiektywnych (wrażliwości dziecka, wzajemnych relacji oraz więzi rodziców i dzieci, poczucia bezpieczeństwa dziecka).
Skoro zatem sąd ma oceniać w ramach kryterium dobra dziecka także stosunek rodziców do siebie oraz ich wzajemne relacje, oznacza to, że orzekając o opiece naprzemiennej sąd będzie zobligowany m.in. do niezależnego od stanowiska zajętego przez strony w toku procesu, zbadania, czy rodzice są w stanie w rzeczywistości współpracować ze sobą przy wykonywaniu ewentualnej pieczy naprzemiennej dla dobra dziecka.
Z przepisów prawa wynika zatem, że warunkiem ustanowienia opieki naprzemiennej jest zgodność takiego modelu wykonywania władzy rodzicielskiej z dobrem dziecka. Warunkiem ustanowienia opieki naprzemiennej nie jest natomiast zgoda na taki model przez oboje rodziców, bowiem z postępowania dowodowego prowadzonego w toku postępowania o rozwód (lub w toku innego postępowania o uregulowanie kwestii władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem po rozstaniu stron) może wynikać, że pomimo braku zgody jednego z rodziców, to właśnie taki model, jak piecza naprzemienna będzie najlepiej służył dobru dziecka.

Co mówią sądy?
To właśnie ten widoczny na pierwszy rzut oka, brak właściwego uregulowania instytucji pieczy naprzemiennej w przepisach powoduje, że sądy w tak różny sposób podchodzą do kwestii zgody na opiekę naprzemienną, jako warunku jej zastosowania. Prześledźmy teraz dwa przeciwne nurty w orzecznictwie sądowym.
Nurt 1 - zgoda obojga rodziców nie jest potrzebna do ustanowienia opieki naprzemiennej
Przedstawiona przeze mnie powyżej wykładnia przepisów prawa znajduje oparcie w orzecznictwie. Jak bowiem wynika z tezy wyroku Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z dnia 2 stycznia 2018 r., III Nsm 37/16, nie można przyjąć, że warunkiem sine qua non (niezbędnym) do wprowadzenia opieki naprzemiennej jest zgoda na nią obojga rodziców. Jest to niezgodne z założeniami legislatora i nieprawidłowe z punktu widzenia dobra dziecka. Sprzeciw jednej ze stron może być warunkowany względami ambicjonalnymi lub finansowymi.
W mojej ocenie ta krótka teza wyroku Sądu Rejonowego zawiera wyjaśnienie całego sedna problemu poruszonego w niniejszym artykule, bowiem wskazuje, że:
przepisy prawa nie formułują nigdzie warunku zgody obojga rodziców dla ustanowienia opieki naprzemiennej;
zawsze konieczne jest dokonanie obiektywnej oceny dobra dziecka;
w przypadku braku zgody jednego z rodziców na ustanowienie opieki naprzemiennej sąd powinien zbadać, jakie motywy stoją za wyrażonym przez rodzica brakiem zgody, bowiem brak zgody może być w pewnych sytuacjach obiektywnie uzasadniony, ale w niektórych sprawach motywacją rodzica może być nie chęć zapewnienia dobra wspólnego dziecka, lecz chęć odegrania się poprzez takie rozstrzygnięcie na byłym małżonku lub partnerze (względy ambicjonalne), wykluczenia drugiego rodzica z życia dziecka, czy też chęć uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia w zakresie alimentów albo pozyskiwania całej sumy świadczenia wychowawczego 800+ (względy finansowe). Jak bowiem wiadomo, ustanowienie opieki naprzemiennej może wpływać zarówno na sposób realizacji obowiązku alimentacyjnego, jak również na zasady wypłaty świadczenia wychowawczego 800+. Zagadnienia te omówiłem szczegółowo w odrębnych artykułach, które można znaleźć pod poniższymi linkami.
https://www.plonkaozga.com/post/opieka-naprzemienna-a-alimenty
https://www.plonkaozga.com/post/opieka-naprzemienna-a-800-plus
Przyjrzyjmy się jeszcze uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia Sądu Rejonowego w Inowrocławiu. Jak z niego wynika w rozpoznawanej sprawie, biegli wychodzili z założenia dotyczącego niemożności wprowadzenia w życie pieczy naprzemiennej w sytuacji braku pełnego porozumienia między rodzicami.
Natomiast Sąd wprawdzie zgodził się, że współpraca rodzicielska jest kluczowa dla prawidłowego funkcjonowania pieczy naprzemiennej i musi ona osiągnąć odpowiedni poziom, by w ogóle tego typu rozwiązanie rozważać. Niemniej jak słusznie wskazał sąd z doświadczenia życiowego wynika, że osiągnięcie sytuacji, w której dwoje rodziców zawsze mówi jednym głosem we wszystkich sprawach, jest iluzją i to w trwałych związkach.
Jak podkreślono w uzasadnieniu Sąd musi zważyć, że sprzeciw jednej ze stron może być warunkowany nie wolą czy dobrem dziecka, ale innymi względami, w tym względami ambicjonalnymi lub finansowymi. Zważyć należy, że oczekiwanie od strony gospodarującej alimentami na dzieci oraz środkami świadczenia wychowawczego, że zgodzi się na opiekę naprzemienną ze świadomością, że w przyszłości może te świadczenia w całości lub części utracić, jest nierealne.
Ponadto, jak wskazał Sąd, spory rodziców małoletnich odnośnie do ich spraw są ani nie większe, ani nie bardziej poważne niż w przypadku innych rodziców. Jest całkowicie normalnym i zwyczajnym, że matka i ojciec mogą mieć różne spojrzenie na pewne kwestie dotyczące wychowania, leczenia, opieki i sam fakt występowania różnych stanowisk nie świadczy o tym, że drugi z rodziców źle dziecku życzy, czy utrudnia wykonywanie obowiązków rodzicielskich drugiemu rodzicowi.
Jak dodał Sąd przyjęcie, że opieka naprzemienna jest w określonych uwarunkowaniach systemem mniej konfliktogennym wykonywania wyżej zdefiniowanej odpowiedzialności rodzicielskiej, nie jest wcale nietypowe. W literaturze zachodniej (E. Kruk, Child, Custody, Access and Parental Responsibility. The Search for a Just and Equitable Standard, The University of British Columbia, December 2008) wskazuje się, że opieka naprzemienna pozwala na zachowanie relacji dziecka z obojgiem rodziców. Stwierdzono, że dłuższe przebywanie na przemian u obojga rodziców sprzyja zmniejszaniu się liczby sytuacji konfliktowych, bo nie dochodzi do eskalacji konfliktu i walki o dziecko. Żaden z rodziców nie ma wtedy poczucia całkowitej utraty dziecka, a niższy poziom konfliktu przekłada się na korzyść dla dziecka. Dzieci zazwyczaj wykazują równe przywiązanie do ojca i matki. Kształtuje się ono dalej poprzez wspólne uczestnictwo dziecka i rodzica w codziennych zajęciach, jak nocowanie, zawożenie i odbieranie ze szkoły oraz zajęcia dodatkowe. Sytuacja, w której jeden z rodziców zabiega o możliwość spędzania większej ilości czasu z dzieckiem, podczas gdy drugi stara się ograniczać te kontakty, nie sprzyja negocjacjom, wypracowywaniu porozumień rodzicielskich. Opieka naprzemienna zmniejsza koncentrowanie się rodziców po rozwodzie na wyliczaniu czasu wizyt danego rodzica z dzieckiem z zegarkiem w ręku i zmniejsza liczbę sporów sądowych z tym związanych. W ocenie Sądu szczególnie ten ostatni aspekt ma wagę kluczową między stronami w niniejszym procesie. W chwili obecnej spierały się one nie o kierunek wychowania małoletnich i opiekę nad nimi, a o realizację kontaktów.
W przedmiotowej sprawie sąd pomimo braku zgody matki dziecka ustanowił opiekę naprzemienną.
Link do orzeczenia:
Dokładnie ta sama argumentacja, z którą całkowicie się zgadzam, znalazła się w orzeczeniu Sądu Rejonowego w Myszkowie z dnia 20 sierpnia 2019 r., sygn. akt III Nsm 467/18, gdzie Sąd powtórzył za Sądem Rejonowym w Inowrocławiu, że nie można przyjąć, że warunkiem sine qua non do wprowadzenia opieki naprzemiennej jest zgoda na nią obojga rodziców. Po pierwsze, jest to ewidentnie niezgodne z założeniami legislatora. Po drugie, jest to nieprawidłowe również z punktu widzenia dobra dziecka. Sąd musi zważyć, że sprzeciw jednej ze stron może być warunkowany nie wolą czy dobrem dziecka, ale innymi względami, w tym względami ambicjonalnymi lub finansowymi.
Link do orzeczenia:
Powyższe dwa orzeczenia stanowią bardzo mocny argument przeciwko tezie, że zgoda obojga rodziców jest warunkiem koniecznym ustanowienia opieki naprzemiennej. Sądy wyraźnie wskazały bowiem, że sam sprzeciw jednego z rodziców nie może automatycznie przesądzać o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej. Decydujące znaczenie powinno mieć każdorazowo dobro dziecka oraz rzeczywiste przyczyny, które stoją za odmową wyrażenia zgody na taki model sprawowania pieczy.
Nurt 2 - zgoda obojga rodziców jest niezbędna do ustanowienia opieki naprzemiennej
Nie oznacza to jednak, że stanowisko to jest jednolicie akceptowane w orzecznictwie. W praktyce można odnaleźć również orzeczenia, w których sądy uznawały zgodę obojga rodziców za warunek niezbędny dla funkcjonowania opieki naprzemiennej, a brak takiej zgody jednego z rodziców traktowały jako okoliczność wykluczającą możliwość zastosowania tego modelu.
Mianowicie sprawie o rozwód, w wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z 17 czerwca 2020 r., sygn. akt I C 1715/18, oraz w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 27 stycznia 2022 r., sygn. akt I ACa 846/20 sądy stwierdziły wprost, że nie mogą orzec opieki naprzemiennej nad małoletnim z uwagi na brak zgody matki na ustanowienie takiego modelu.
Zaznaczam, że pełna treścią przedmiotowych orzeczeń nie jest dostępna, jednak inny sąd - Wojewódzki Sądu Administracyjny w Kielcach powołuje się na wspomniane wyroki w uzasadnieniu własnego wyroku z dnia 10 grudnia 2025 r., sygn. akt II SA/Ke 384/25, gdzie WSA zwrócił dodatkowo uwagę, że w ww. sprawach matka dziecka oponowała opiece naprzemiennej właśnie ze względu na kwestie finansowe, ponieważ ojciec dziecka wniósł o podział świadczenia wychowawczego 800+. Zarazem fragmenty uzasadnienia przedmiotowych wyroków z Kielc przytoczone zostały w uzasadnieniu jeszcze innego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 31 lipca 2024 r., II SA/Ke 243/24 (przy czym WSA nie wskazał w tym wypadku sygnatury, ale pełna zbieżność sądów i treści orzeczeń pozwala na przyjęcie, że są to te same orzeczenia) i z przedmiotowego uzasadnienia możemy dowiedzieć się, że sądy w Kielcach uzasadniały swoje stanowisko w ten sposób że: z uwagi na brak zgody powódki (...) sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego o ustanowienie opieki naprzemiennej nad małoletnim. Jak co prawda wynika z opinii OZSS aktualna forma opieki stron nad małoletnim przybrała formę przebywania małoletniego z rodzicami na zasadach opieki bliskiej i dopełniającej się, to jednak nie oznacza przebywania dziecka przez równorzędne okresy u każdego z rodziców. Sąd wyjaśnił także, że opieka naprzemienna w sferze faktycznej polega na zamieszkiwaniu przez dziecko u każdego z rodziców w powtarzających się okresach oraz wymaga zgody obu stron i ich woli komunikowania się odnośnie do wszystkich spraw dziecka, a taka sytuacja obecnie nie występuje. Sąd ustalił również, że powódka nie zgodziła się na prośbę pozwanego o rozszerzenie kontaktów polegające na nocowaniu małoletniego w czwartki oraz w każdy drugi weekend miesiąca z uwagi na kwestię finansową tj. wystąpienie przez pozwanego o podział świadczenia 500+.
W wyrokach Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 17 czerwca 2020 r., sygn. akt I C 1715/18, oraz Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 stycznia 2022 r., sygn. akt I ACa 846/20, sądy zajęły zatem zupełnie inne stanowisko, niż Sądy Rejonowe w Inowrocławiu oraz w Myszkowie.
Nie tylko kieleckie sądy zajęły stanowisko, zgodnie z którym dla ustanowienia opieki naprzemiennej potrzebna jest zgoda obojga rodziców. Jak bowiem wynika z postanowienia Sądu Rejonowego w Legionowie - III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 6 marca 2019 r., III Nsm 84/17, Sąd Rejonowy rozważał możliwość ustalenia tak zwanej opieki naprzemiennej, jednakże początkowo wnioskodawczyni, a ostatecznie uczestnik nie wyrazili zgody na takie rozwiązanie, a do jej ustalenia konieczne jest zgodne porozumienie pomiędzy rodzicami.
Osobiście uważam, że stanowisko sądów w Kielcach oraz Legionowie jest nieprawidłowe, bowiem pomimo tego, że regulacja dotycząca opieki naprzemiennej jest w aktualnym stanie prawnym bardzo skąpa, to z całą pewnością przepisy prawa, jak to wykazałem wcześniej, nigdzie nie zastrzegają warunku zgody, jako warunku koniecznego do ustanowienia opieki naprzemiennej, a sądy niewątpliwie nie są uprawnione do tworzenia własnych pozaustawowych przesłanek (wymogu zgody) ustanowienia opieki naprzemiennej. Takowego wymogu nie da się w mojej ocenie wyprowadzić z przepisów KRO i KPC na zasadzie nawet najdalej idącej wykładni. Zestawienie obu nurtów orzecznictwa pokazuje jednak, że nie istnieje jednolita linia orzecznicza.
Ponadto fakt, że sądy mają trudności z właściwym odkodowaniem warunków ustanowienia opieki naprzemiennej z uwagi na niemal całkowity brak przepisów w tym względzie pokazuje kolejne orzeczenie sądu, który na podstawie art. 58 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, próbuje ustalić, jakie w ogóle są warunki zastosowania opieki naprzemiennej.
Mianowicie, jak wynika z uzasadnienia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 10 listopada 2022 r., sygn. akt III Nsm 380/21, w tym miejscu należy odnieść się do problematycznej kwestii opieki naprzemiennej (fachowo nazywanej pieczą naprzemienną), której regulacji dopatruje się w ustawie z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, która weszła w życie 29 sierpnia 2015 r. (Dz. U. z 2015 r., poz. 1062). Pojęcie pieczy naprzemiennej, nie wynika wprost ze znowelizowanych przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jednak można je wyinterpretować z dyspozycji art. 58 § 1a k.r.o., który stanowi m.in., że sąd (…) rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem (…), co jednak budzi pewne wątpliwości tutejszego Sądu. Zdaniem Sądu nawet przyjmując, iż podstawa regulacji tej opieki naprzemiennej wynika z powołanego powyżej artykułu, to warunkiem ewentualnego jej ustanowienia jest spełnienie podstawowego wymogu, jakim jest takie porozumienie rodziców, które daje możliwości mieszkania dziecka z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. W ocenie Sądu, aby opieka naprzemienna mogła stać się korzystnym rozwiązaniem, wymagana jest na tyle poprawna relacja między rodzicami, by potrafili oni postawić potrzeby dziecka na pierwszym miejscu, w stosunku do ewentualnych wzajemnych personalnych animozji. Warunkiem jest taka komunikacja na temat dziecka, by naprzemienne jego zamieszkiwanie z każdym z rodziców nie godziło w poczucie jego bezpieczeństwa i stabilizacji. Nie bez znaczenia jest również sytuacja finansowa rodziny, jako że opieka naprzemienna oznacza utrzymywanie dwóch domów, w których pełnoprawnym mieszkańcem jest dziecko. Dziecko powinno mieć zatem zapewniony w lokalu zajmowanym przez rodzica swój pokój, czy też większą ilość rzeczy codziennego użytku. Co więcej, bardzo istotne przy ustalaniu pieczy naprzemiennej jest też odległość między domami rodziców - im bowiem bliżej, tym większa szansa, że dziecko obok kontaktów z rodzicami, będzie miało bliskie i stabilne relacje w jednym środowisku rówieśniczym i nie będzie cyklicznie niejako z niego „wyrywane”. Niezbędnym warunkiem zastosowania pieczy naprzemiennej jest więc współdziałanie rodziców, bowiem automatyczne orzeczenie pieczy naprzemiennej w przypadku, gdy rodzice są ze sobą na tyle skonfliktowani, że nie ma warunków i szans na wzajemne porozumienie pomiędzy nimi w sprawach dziecka, byłoby sprzeczne z jego dobrem.
W mojej ocenie argumentacja sądu budzi poważne wątpliwości. Trudno bowiem odnaleźć w treści art. 58 KRO normę prawną pozwalającą na wyprowadzenie wniosku, że porozumienie rodziców stanowi warunek konieczny ustanowienia pieczy naprzemiennej, a tymczasem sąd nazywa go wręcz podstawowym warunkiem. Tymczasem przepis wskazuje jedynie, że w razie braku porozumienia to właśnie sąd ma samodzielnie rozstrzygnąć o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej.

Brak zgody w procesie na ustanowienie opieki naprzemiennej nie oznacza braku faktycznej możliwości współpracy rodziców
Mając na uwadze powyższe orzeczenie sądu, w mojej ocenie konieczne jest wyjaśnienie i rozróżnienie jeszcze dwóch kwestii. Mianowicie kwestia zgody lub braku zgody na ustanowienie opieki naprzemiennej rozumiana, jako stanowisko procesowe danej strony w toku procesu o rozwód lub innego postępowania dotyczącego wykonywania władzy rodzicielskiej nie może być utożsamiane ze zdolnością rodziców do podjęcia współpracy przy sprawowaniu pieczy nad dzieckiem.
brak zgody ≠ brak zdolności do współpracy
Zdarza się, że sądy utożsamiają brak zgody z brakiem zdolności do współpracy. Tymczasem są to dwa odrębne zagadnienia. Posłużę się przykładem, w którym matka nie zgadza się na opiekę naprzemienną, podczas gdy ojciec chce opieki naprzemiennej, ale jednocześnie rodzice od lat wspólnie i zgodne podejmują decyzje dotyczące dziecka, w tym najważniejsze dotyczące szkoły, czy leczenia oraz codziennie np. dotyczące zajęć dodatkowych. W takiej sytuacji istnieje wprawdzie brak zgody matki na model pieczy naprzemiennej, ale niekoniecznie brak zdolności do współdziałania, co w procesie należy wykazać.
W sytuacji jednak, gdy w rzeczywistości rodzice nie potrafią współpracować przy sprawowaniu pieczy nad dzieckiem, wówczas ustanowienie opieki naprzemiennej najczęściej rzeczywiście nie będzie uzasadnione z punktu widzenia dobra dziecka. Takiej oceny dokonał np. Sąd Rejonowy w Opolu - III Wydział Rodzinny i Nieletnich w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn akt III Nsm 240/20, z którego wynikało, że dotychczasowa opieka wnioskodawcy nad małoletnim jest oceniana przez Sąd jako prawidłowa. Sąd oddalając zatem wniosek o powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem C. w formie opieki naprzemiennej obojga rodziców, miał na uwadze przede wszystkim dobro dziecka. Sąd wziął pod uwagę stanowisko samego małoletniego, który chce mieszkać u swojego ojca, a w miejscu zamieszkania swojej matki chce spędzać jedynie weekendy. Sąd wziął także pod uwagę, że pomimo zgody w pewnych kwestiach rodzice małoletniego są jednak skłóceni. Brak między nimi zgody w kwestii wychowania małoletniego dziecka. Trudno im znaleźć porozumienie w kwestiach dotyczących małoletniego. Kontaktują się głównie za pomocą środków porozumiewania się na odległość. Z korespondencji smsowej stron wynika i darzą się oni dużą dozą nieufności. W takiej sytuacji powierzenie opieki naprzemiennej byłoby niewskazane.
Fakt, że to prawidłowa współpraca rodziców dla dobra dziecka, a nie formalna zgoda na opiekę naprzemienną w toku procesu stanowi rzeczywistą przesłankę ustanowienia opieki naprzemiennej, bardzo dobrze oddaje postanowienie Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 9 października 2013 r., sygn. akt I Ca 352/13, z którego wynika, że w polskiej doktrynie prawa rodzinnego, w aktualnym stanie prawnym, dominuje przekonanie o dopuszczalności orzeczenia przez sąd pieczy naprzemiennej w sytuacji pozostawienia obojgu rodzicom pełni władzy rodzicielskiej ( np. J. Gajda [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Warszawa 2010, s. 963, nb. 1; R. Zegadło pod red. J. Ignaczewskiego, "Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem", Warszawa 2010, s. 51 i 52; tenże "Miejsce zamieszkania, miejsce pobytu, miejsce zwykłego (stałego) pobytu dziecka oraz piecza naprzemienna", Rodzina i Prawo 2011, nr 17-18, s. 13; T. Justyński, "Prawo do kontaktów z dzieckiem w prawie polskim i obcym", Warszawa 2011, s. 241. ). W dostępnym piśmiennictwie dotyczącym pieczy naprzemiennej wskazuje się, że warunkiem jej ustanowienia jest współdziałanie rodziców. „Aby opieka naprzemienna mogła stać się korzystnym rozwiązaniem, spełnione muszą być szczególne warunki. Wymaga zatem poprawnej i bezkonfliktowej relacji między rodzicami, a więc w każdej sytuacji stawiania potrzeb dziecka na pierwszym miejscu w stosunku do ewentualnych personalnych animozji między rodzicami; zostawienia za sobą przeszłości; samokontroli; dobrej komunikacji na temat dziecka i w obecności dziecka. Niezbędna jest także bardzo sprawna organizacja: precyzyjny i przewidywalny plan zapewniający jednak łatwą reorganizację w przypadku potrzeby modyfikacji; systematyczne i zrównoważone monitorowanie postępów szkolnych przez oboje rodziców; dowożenie dziecka na zajęcia szkolne i pozaszkolne. Nie bez znaczenia jest również sytuacja finansowa rodziny, jako że opieka naprzemienna oznacza utrzymywanie dwóch domów, w których pełnoprawnym mieszkańcem jest dziecko (pokój dziecka, podwójny „ komplet ” rzeczy codziennego użytku dla dziecka) ” (A. Gójska, "Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem", pod red. J. Ignaczewskiego, Warszawa 2010, s. 431.). W wypowiedziach psychologów zajmujących się pieczą naprzemienną podnosi się że „ podstawowym warunkiem zastosowania opieki naprzemiennej jest wystąpienie takich warunków, które pozwalają antycypować zgodną współpracę rodziców we wszystkich aspektach wychowawczych (...). A zatem orzekanie opieki naprzemiennej w sytuacji nasilonego konfliktu między rodzicami stanowi skrajny przykład rozwiązania służącego racjom rodziców i spokojowi sądu, ale sprzecznego z dobrem dziecka” (tak A. Czerederecka, „Rozwód a rywalizacja o opiekę nad dziećmi ”, Warszawa 2010, s. 108. ).
W toku postępowania, bez względu na stanowisko procesowe drugiej strony i jej ewentualny brak zgody należy zatem zmierzać do wykazania, że w procesie wychowawczym dziecka panują takie warunki, które pozwalają antycypować zgodną współpracę rodziców, bez względu na przyjętą przez drugą stronę strategię w postępowaniu.
Zarazem jednak, jak już wspomniałem na wstępie niekiedy stanowisko procesowe polegające na odmowie zgody na ustanowienie opieki naprzemiennej ma swoje uzasadnienie i wynika z występowania rzeczywistych przesłanek, które sprawiają, że opieka naprzemienna nie będzie zgodna z dobrem dziecka.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Kętrzynie z dnia 27 listopada 2018 roku, sygn. akt III RC 144/18, sama piecza naprzemienna przy rywalizacyjnej i konfliktowej postawie rodziców nie tylko nie pomoże wyjść dziecku z konfliktu lojalności, ale może jeszcze pogorszyć sytuację dziecka, które będzie gubiło się przechodząc między domami skłóconych rodziców. W ocenie Sądu wynikającej z obserwacji postaw i wypowiedzi rodziców w trakcie trwania postępowania M. O. celowo i świadomie upiera się przy modelu pieczy naprzemiennej, dla własnych korzyści, jakie dla niego z tego będą płynęły. Nie można bowiem pominąć aspektów ekonomicznych tego rozwiązania. Wiadomym jest, że należy iż model opieki naprzemiennej może uzasadniać powództwo o uchylenie obowiązku alimentacyjnego tego z rodziców, który dotychczas miał zasądzone alimenty płatne do rąk drugiego rodzica. Taka sytuacja ma miejsce w tej sprawie.
Z kolei, jak wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 12 grudnia 2023 r., sygn. akt III Nsm 304/22, należy podkreślić, że orzeczenie o wspólnym wykonywaniu władzy rodzicielskiej w formie pieczy naprzemiennej nie powinno wynikać z chęci zachowania przez każdego z rodziców równej pozycji względem dziecka, bez względu na istniejące okoliczności faktyczne. Wprawdzie zamieszkiwanie dziecka w miarę równych okresach u każdego z nich może skutecznie przyczyniać się do utrzymania bliskiej relacji z obojgiem rodziców i pozytywnie wpływać na zaangażowanie w sprawy dziecka, to jednak decydujące znaczenie powinno mieć dobro dziecka. Orzeczenie o powierzeniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, powinno dotyczyć rodziców zdolnych do zgodnego współdziałania w wykonywaniu pieczy nad dzieckiem i w jego wychowywaniu. Zasada równości rodziców w zakresie władzy rodzicielskiej może być uwzględniona, jeżeli nie spowoduje to zagrożenia lub naruszenia dobra dziecka.
Analiza przedstawionego orzecznictwa prowadzi do wniosku, że rzeczywistym problemem nie jest sama zgoda lub jej brak, lecz zdolność rodziców do zgodnego wykonywania obowiązków rodzicielskich po rozstaniu. W wielu sprawach brak zgody na opiekę naprzemienną jest jedynie elementem strategii procesowej i nie przekłada się na rzeczywiste funkcjonowanie rodziców w sprawach dziecka. Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, w których sprzeciw jednego z rodziców odzwierciedla realny, głęboki konflikt uniemożliwiający wykonywanie pieczy naprzemiennej. Dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej oceny opartej na całokształcie materiału dowodowego, a nie wyłącznie na deklaracjach składanych przez strony w toku postępowania.
Podsumowanie
Analiza obowiązujących przepisów prawa prowadzi do wniosku, że polskie ustawodawstwo nie uzależnia możliwości ustanowienia opieki naprzemiennej od zgody obojga rodziców. Ani przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ani przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują wymogu, zgodnie z którym brak zgody jednego z rodziców automatycznie wykluczałby możliwość orzeczenia przez sąd pieczy naprzemiennej.
Nie oznacza to jednak, że stanowisko rodzica sprzeciwiającego się opiece naprzemiennej pozostaje bez znaczenia. Wręcz przeciwnie – sąd powinien każdorazowo szczegółowo zbadać przyczyny takiego sprzeciwu i ocenić, czy wynikają one rzeczywiście z troski o dobro dziecka, czy też ich źródłem są inne okoliczności, takie jak konflikt między rodzicami, względy ambicjonalne lub kwestie finansowe. Sam brak zgody nie powinien jednak zastępować tej oceny ani przesądzać o wyniku sprawy.
Przeanalizowane orzecznictwo pokazuje, że w praktyce sądowej nie wykształciło się jeszcze całkowicie jednolite stanowisko. Część sądów przyjmuje, że zgoda obojga rodziców nie jest konieczna do ustanowienia opieki naprzemiennej i podkreśla, że decydujące znaczenie ma dobro dziecka. Inne sądy uznają natomiast, że prawidłowe funkcjonowanie pieczy naprzemiennej wymaga współpracy rodziców na tyle ścisłej, iż brak zgody jednego z nich wyklucza zastosowanie tego modelu.
W mojej ocenie bliższy obowiązującym przepisom pozostaje pierwszy z przedstawionych kierunków orzeczniczych. Skoro ustawodawca nie ustanowił wymogu zgody obojga rodziców jako przesłanki opieki naprzemiennej, sądy nie powinny tworzyć takiego warunku w drodze wykładni. Ocena zdolności rodziców do współpracy niewątpliwie jest istotnym elementem badania dobra dziecka, jednak nie może być utożsamiana z formalnym wymogiem zgody na opiekę naprzemienną.
Ostatecznie odpowiedź na pytanie postawione w tytule artykułu jest zatem następująca: opieka naprzemienna może zostać orzeczona również pomimo braku zgody jednego z rodziców, w tym braku zgody matki lub ojca. Sam sprzeciw rodzica nie przesądza jeszcze o rozstrzygnięciu sprawy. Kluczowe znaczenie ma bowiem zawsze indywidualna ocena okoliczności konkretnego przypadku oraz ustalenie, jaki model wykonywania władzy rodzicielskiej najlepiej realizuje dobro dziecka.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy matka musi wyrazić zgodę na opiekę naprzemienną, aby sąd ją ustanowił?
Nie. Obowiązujące przepisy nie przewidują wymogu zgody matki na ustanowienie opieki naprzemiennej. Sąd może orzec taki model wykonywania władzy rodzicielskiej również pomimo sprzeciwu matki, jeżeli uzna, że będzie on zgodny z dobrem dziecka.
Czy ojciec może żądać opieki naprzemiennej, pomimo braku zgody matki?
Tak. Ojciec może w toku sprawy rozwodowej lub sprawy dotyczącej wykonywania władzy rodzicielskiej złożyć wniosek o ustanowienie opieki naprzemiennej. Sąd nie jest związany stanowiskiem drugiego rodzica i powinien samodzielnie ocenić, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla dziecka.
Czy brak zgody jednego z rodziców wyklucza opiekę naprzemienną?
Nie wyklucza. Kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy rodzice są w stanie współpracować w sprawach dziecka oraz czy taki model będzie zgodny z jego dobrem. Część sądów uznaje, że sam brak zgody nie przekreśla możliwości ustanowienia opieki naprzemiennej.
Czy sąd może ustanowić opiekę naprzemienną wbrew woli matki?
Tak. Jeżeli z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika, że opieka naprzemienna najlepiej zabezpiecza dobro dziecka, sąd może ją orzec również pomimo sprzeciwu matki.
Czy sąd może ustanowić opiekę naprzemienną wbrew woli ojca?
Tak. Te same zasady dotyczą ojca. Przepisy nie różnicują sytuacji rodziców i nie przyznają żadnemu z nich prawa do jednostronnego zablokowania opieki naprzemiennej.
Czy rodzice muszą pozostawać w pełnej zgodzie, aby możliwa była opieka naprzemienna?
Nie. Sądy coraz częściej podkreślają, że całkowita zgodność rodziców we wszystkich sprawach dotyczących dziecka jest w praktyce nierealna. Istotne jest natomiast, czy rodzice potrafią współpracować w najważniejszych kwestiach dotyczących wychowania, zdrowia i edukacji dziecka.
Czy wysoki konflikt między rodzicami wyklucza opiekę naprzemienną?
Może stanowić istotną przeszkodę. Jeżeli konflikt jest na tyle silny, że uniemożliwia podejmowanie wspólnych decyzji dotyczących dziecka, sąd może uznać, że opieka naprzemienna nie będzie zgodna z jego dobrem.
Czy brak zgody na opiekę naprzemienną może wynikać z kwestii alimentów?
Tak. W niektórych sprawach sądy zwracały uwagę, że sprzeciw wobec opieki naprzemiennej może być motywowany względami finansowymi, w szczególności obawą przed zmianą sposobu wykonywania obowiązku alimentacyjnego lub podziałem świadczenia wychowawczego 800+. Z tego względu sąd powinien każdorazowo badać rzeczywiste przyczyny sprzeciwu rodzica.
Czy opinia OZSS ma znaczenie dla ustanowienia opieki naprzemiennej?
Tak. Opinia Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów często stanowi jeden z najważniejszych dowodów w sprawach dotyczących wykonywania władzy rodzicielskiej. Biegli oceniają między innymi relacje dziecka z rodzicami, kompetencje wychowawcze rodziców oraz ich zdolność do współpracy.
Co jest najważniejsze dla sądu przy podejmowaniu decyzji o opiece naprzemiennej?
Najważniejszym kryterium jest dobro dziecka. To właśnie dobro dziecka, a nie zgoda lub brak zgody jednego z rodziców, powinno decydować o wyborze modelu wykonywania władzy rodzicielskiej.





Komentarze